Wesele bez ślubu i Młodej Pary, czyli film „TEŚCIOWIE” już w kinach!

premiera

Co zrobić z weselem, kiedy Pan Młody przed ołtarzem odwołuje ślub? Odesłać gości do domu, czy… kontynuować zaplanowane przyjęcie? Bohaterzy nowego filmu Kuby Michalczuka pt. „Teściowie” wybierają to drugie i postanawiają ugościć przybyłą rodzinę, jak gdyby nic się nie stało. Co z tego może wyjść? Na pewno wybuchowa mieszanka nieręcznych sytuacji, krępujących rozmów i alkoholu. A wszystko to w wydaniu doskonałej obsady aktorskiej!

Młodzi zgotowali swoim rodzicom nie lada niespodziankę. Tuż przed wejściem do kościoła oznajmili, że ślubu nie będzie. Jednak z uwagi na fakt, że zaproszeni goście już się zjawili, sala i catering zostały opłacone, wódka się chłodzi, a orkiestra stroi instrumenty, rodzice Pana Młodego postanawiają nie odwoływać wesela…

9 września odbyła się uroczysta premiera filmu ,,Teściowie”, podczas której mieliśmy okazję zadać kilka pytań odtwórcom głównych ról.

I w ten sposób w przepięknie udekorowanych wnętrzach hotelu rozpoczyna się przyjęcie. Na początku ze strony obsługi nieśmiało padają pytania o to, czy podawać alkohol, deser i tort, ale już za chwilę impreza przekształca się w prawdziwą szaloną zabawę. Z jednym małym wyjątkiem – na miejscu brakuje samych zainteresowanych, czyli niedoszłej Młodej Pary.

Za to godnie reprezentują ich rodzice, czyli niedoszli teściowie.

Mając dzieci z dużym prawdopodobieństwem zostaniemy teściami, ale trudno wyobrazić sobie, jak będą wyglądały nasze relacje z wybranką lub wybrankiem dziecka oraz jej lub jego rodzicami. A co na ten temat myślą odtwórcy głównych ról?

Komedia nieromantyczna

W rolach głównych wystąpili znakomici aktorzy: jako rodziców Pana Młodego: Małgorzatę i Andrzeja zobaczymy Maję Ostaszewską i Marcina Dorocińskiego. Rodziców Panny Młodej: Wandę i Tadeusza zagrali Izabela Kuna i Adam Woronowicz.

Stworzyli oni dwa przeciwstawne światy, których różni praktycznie wszystko – status społeczny, pochodzenie, zasobność portfela i pogląd na sytuację.

Jak to jest z tymi weselami? Zapytaliśmy Adama Woronowicza, czy osobiście lubi i chodzi na wesela:

Mamy tutaj do czynienia z komedią na wysokim poziomie, która w groteskowo-tragiczny i czasem mocno przerysowany sposób ukazuje ludzkie przywary, przekonania i słabości. Napięcie czuć od pierwszych minut filmu, a trudne do opanowania emocje tylko czekają na wybuch. Tym bardziej, że za chwilę zaczną wychodzić na jaw tajemnice, dziwne sytuacje i urazy, które z każdym, kolejnym kieliszkiem wódki będą przechodzić przez gardło z coraz większą swobodą.

O czym i o kim jest film ,,Teściowie”? O nas samych! O ludziach i ich przywarach, o silnych emocjach, złośliwości i pazerności, a jednocześnie zagubieniu oraz walce o szczęście swoich bliskich. Więcej o bohaterach filmu opowiadają Maja Ostaszewska i Adam Woronowicz.

Film powstał na podstawie sztuki teatralnej Marka Modzelewskiego pt. „Wstyd” i bardzo mocno czuje się teatralny oddech w grze aktorskiej, dialogach, kostiumach czy dynamice scen. Mieszanka humoru i wielu negatywnych emocji, jak złość czy żal sprawia, że z każdą minutą filmu tytułowym teściom zaczynają puszczać nerwy.

Marek Modzelewski, autor sztuki teatralnej współtworzył scenariusz filmu ,,Teściowie”, ale są to dwa różne obrazy, które warto zobaczyć niezależnie od siebie? Na pytanie dlaczego odpowiada Maja Ostaszewska:

Ciekawostką jest fakt, że Izabela Kuna, która w filmie znakomicie odgrywa rolę Wandy, w sztuce teatralnej gra Małgorzatę i jak sama przyznaje, obie te postacie są bardzo wymagające i kosztowały ją wiele stresu. Dla samej aktorki warto zobaczyć złożoność charakterów obu odgrywanych przez nią kobiet.

Zapytaliśmy Izabelę Kunę o to, czym wyróżnia się zagranie tak dwóch różnych ról i która była trudniejsza? Poniżej odpowiedź aktorki:

,,Teściowie”, czyli kiedy wesele wymyka się spod kontroli

Trudno jest nie zgodzić się z tym, że połączenie dwóch zupełnie odmiennych światów w zgodnych i kochających się teściów może być trudne. Szczególnie że w tym przypadku formalnie nikt teściami nie został i przed dużą część filmu nie wiemy nawet dlaczego do tego ślubu nie doszło.

Wstyd to uczucie, które towarzyszy nam od dzieciństwa i wstydzimy się różnych rzeczy. W filmie ,,Teściowie” wstyd ,,oglądamy” z różnych perspektyw i na wielu poziomach. Czego się wstydzimy?

A tymczasem zabawa trwa w najlepsze, gra muzyka w wykonaniu zespołu Bukovski, na stołach pojawiają się zaplanowane w menu dania, leje się alkohol, a na zapleczu rozgrywają się rozmowy niedoszłych teściów i ich wspólna próba zrozumienia tego, co się stało i znalezienia winnego całej sytuacji.

Ich śmieszne i wielokrotnie groteskowe dialogi przeplatają się ze scenami z gośćmi, które tak bardzo przypominają nam rodzinne spotkania, będące doskonałą okazją do publicznego prania domowych brudów.

Choć film pomimo wielu dialogów ogląga się bardzo lekko i dynamicznie to Adam Woronowicz zdradza nam, że sam proces tworzenia tych scen był bardzo wymagający. Posłuchajcie, co sprawiło mu największą trudność:

Jak skończy się to wesele i czy poznamy przyczynę decyzji Młodej Pary? Czy teściowie dojdą do porozumienia? Odpowiedzi na te pytania i dużą dawkę humoru znajdziecie w kinach! Film wyświetlany jest w większości kin w całej Polsce.

To jakie było to wesele bez Pary Młodej i ślubu? Czy taki pomysł może wypalić i czego lub kogo zasługą będzie sukces takiej imprezy?

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce