Wasze śluby — zaręczyny w Paryżu oraz sielskie wesele Magdy i Kamila!

Zaręczyny w scenerii rodem z filmu, perfekcyjnie zorganizowane ślub i wesele, opłacone z własnej kieszeni oraz szampańska zabawa, którą wszyscy goście będą wspominać do końca życia… Taka wizja wszystkiego, co związane z tym wyjątkowym dniem brzmi jak utopijna historia niemożliwa do spełnienia prawdziwym życiu. A jednak! Dzisiejsi bohaterowie naszej serii Wasze Śluby urzekli nas nie tylko swoją romantyczną historią i zachwycająco pięknym ślubem i weselem.

Przede wszystkim nie zapomnieli o tym,
co w tym dniu najważniejsze, czyli
o miłości i beztroskiej zabawie.

Zobaczcie wspaniałą relację Magdy i Kamila!

Zobacz także: Wasze śluby — pinterestowe wesele Niki i Konrada

La vie en rose

Z Kamilem poznaliśmy się 4 lata temu. Nie musieliśmy długo czekać, aby przekonać się, że jesteśmy sobie pisani. Już po roku znajomości byliśmy zaręczeni.

Kamil oświadczył mi się w niezwykle bajkowej scenerii — pod samą wieżą Eiffla w Paryżu.

Od początku pragnęliśmy nasz wyjątkowy dzień zaplanować zupełnie sami.

W związku z tym ślub i wesele zorganizowaliśmy dokładnie tak, jak to sobie wymarzyliśmy. Nie korzystaliśmy z porad dekoratorki, ani pomocy finansowej rodziców. Większość usług zarezerwowaliśmy na 2 lata przed ślubem, a potem oddaliśmy się spokojnemu planowaniu wszystkich dodatkowych elementów, które stworzyły piękną całość.

Zobacz także: Wasze śluby — potajemny ślub we włoskim Positano!

Gdy Ty i ja, cały świat jest dla nas…

Ślub odbył się w mojej rodzinnej miejscowości – Iłży, a przyjęcie w sali weselnej położonej pod Starachowicami.

W dekoracjach postawiliśmy na dużo zieleni, biel, świece i naturalne materiały.

Wszystkie detale były dograne, tak aby stworzyć niepowtarzalny, sielski klimat niepozbawiony elegancji. Myślę, że nam się udało!

Dużą wagę przyłożyliśmy do pierwszego tańca.

Tańczyliśmy do przepięknej piosenki Zbigniewa Wodeckiego „Z Tobą chcę oglądać świat”.

Od samego początku naszej znajomości wiedzieliśmy, że to będzie „Ten” kawałek, do którego chcemy zatańczyć nasz najważniejszy w życiu taniec.

Choć dekoracje i dbałość o detale były dla nas bardzo istotne,…

zdecydowanie najważniejsza była dobra zabawa!

Zamiast zespołu zdecydowaliśmy się wynająć DJ’a, a samo wesele było prowadzone przez Wodzireja. Zaprosiliśmy mnóstwo przyjaciół i znajomych, być może również dlatego świętowanie trwało do upadłego!

Na parkiecie cały czas szaleli goście, a ostatnie osoby zeszły z niego… przed 6 rano.

Nasza rodzina, przyjaciele i znajomi do dziś wspominają nasze wesele jako najlepsze, na jakim w życiu byli! My również nie wyobrażamy sobie, aby cokolwiek w tym wyjątkowym dniu mogło wyglądać inaczej. Chcielibyśmy go przeżyć jeszcze raz, ale na szczęście wspaniałe wspomnienia (i zdjęcia) pozostaną z nami już na zawsze.

Jeżeli swój ślub i wesele marzeń organizujecie nie za 2 lata, ale za…. 6 miesięcy, nie martwcie się! Skorzystajcie z porad Izabeli Janachowskiej, która podpowie Wam, jakie kroki musicie podjąć, aby ze wszystkim zdążyć.

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska
Copyright 2014 – 2021