Upominiki Świąteczne WeddingDream.Shop

Wasze historie: Niezwykłe zaręczyny pod wodą

podwodne zaręczyny

Czy w dzisiejszym świecie, „gdzie wszystko już było” jest jeszcze coś, co może nas zaskoczyć? Okazuje się, że uczucia do drugiej osoby mogą wyzwolić w nas pokłady kreatywności. Coraz częściej zakochani zaręczają się w nietypowych miejscach, a w organizację zaręczyn jest zaangażowana cała grupa osób – przyjaciele pary, a czasami nawet firmy eventowe. Poznaj niezwykłą historię Adrianny i Sebastiana, którzy zaręczyli się pod wodą.

Nietypowe zaręczyny

Zaręczyny w balonie, podczas spektaklu teatralnego czy na górskim szczycie? Proszę bardzo – dzisiaj wszystko jest możliwe. Ważne, by ten dzień pozostał w Waszej pamięci na zawsze. Jeżeli jakaś pasja szczególnie Was do siebie zbliża, dlaczego by nie wykorzystać jej do oświadczyn? Poniżej intrygująca historia dwojga młodych ludzi, którzy postanowili podjąć decyzję o wspólnej przyszłości w dość niestandardowy sposób. Zaręczeni od 3 miesięcy, a od 4 lat w związku, 21-letnia Ada (pielęgniarka) i 25- letni Sebastian (informatyk) podzielili się z nami swoją niezwykłą historią zaręczyn, które odbyły się pod wodą. Ślub, który planują w 2023 roku również ma być niestandardowy. Oboje marzą o tym by wziąć udział w programie ślubnym, prowadzonym przez Izabelę Janachowską.

Inaczej nie wyobrażamy sobie naszego ślubu. Jej pomysły i wymarzony efekt końcowy wesel są dla nas powalające.

twierdzą zgodnie Ada i Sebastian

Czytaj także: Zaręczyny w Paryżu i sielskie wesele Magdy i Kamila

podwodne zaręczyny

Historia związku Adrianny i Sebastiana

Adrianna ma 21 lat. W związku z Sebastianem czuje się jakby była z nim od zawsze. Miała niecałe 17 lat, gdy go poznała. Swą znajomość zawarli poprzez Internet. Było to w styczniu 2017 r. Najpierw pisali do siebie, wiele ich łączyło, oboje pochodzą z okolic Katowic. Pierwszy raz „na żywo” spotkali się w marcu, a od kwietnia byli już w związku. Sebastian zaimponował jej swoim spokojem i elokwencją. Na początku z powodu sporej, jak im się wydawało, różnicy wieku – Sebastian miał 21 lat i był już dorosły, ona zaś 17-letnią uczennicą liceum – nasuwały się pewne problemy. Dziś jednakże, z perspektywy czasu myślą, że tak musiało być i są dla siebie stworzeni. Oboje cenią szczerość, dają sobie przestrzeń na własne pasje, choć łączy ich też wiele wspólnych – lubią wycieczki, rolki, spacery z psem i od czasu zaręczyn – nurkowanie. Uwielbiają podróże zagraniczne i pokochali Egipt. Od pewnego czasu mieszkają razem. Spędzają ze sobą każdą wolną chwilę poza pracą, ale nigdy się ze sobą nie nudzą.

Adrianna i Sebastian

Sekret udanego związku

Cóż jeszcze umocniło ich związek? Zawsze rozmawiają o wszystkim szczerze i mają do siebie pełne zaufanie. Świetnie się ze sobą dogadują. Co w sobie lubią najbardziej? Sebastian imponuje Adzie swoim opanowaniem i wsparciem w każdej sytuacji. Ona zaś urzekła go swoim wygadaniem i szaleństwem. Są zatem potwierdzeniem teorii, iż przeciwieństwa się przyciągają. Podkreślają, że ważne są w życiu pasje i realizacja swoich marzeń. Adrianna w trakcie pracy odkryła swoje nowe powołanie, mianowicie została animatorką zabaw dla dzieci. W weekendy zajmuje się organizowaniem atrakcji dla najmłodszych, co sprawia jej olbrzymią radość i z czym wiąże swoją przyszłość.

Czytaj także: 8 nietypowych restauracji na zaręczyny w Polsce

Zaręczyny pod wodą

Pierwszym pomysłem Sebastiana były zaręczyny na plaży w Egipcie, dokąd wybrali się na wycieczkę z przyjaciółmi. Mieli oni pomóc w organizacji kolacji. W ostatniej jednakże chwili, w głowie Sebastiana zrodził się pomysł na zaręczyny podczas nurkowania. Stwierdził, że jest to bardzo oryginalny i wyjątkowy sposób, na oświadczenie się. Wcześniej dał pierścionek swojemu przyjacielowi Arturowi, aby ten podczas podróży, schował go w swojej walizce. Dzięki temu Ada niczego się nie spodziewała. Dzień ich zaręczyn okazał się jednym z piękniejszych dni jej życia. Był też nieco szalony, zupełnie jak ich związek. Rano zjedli śniadanie, potem czekało na nich nurkowanie. Sebastian nie okazywał choćby najmniejszej tremy. Jednakże ich przyjaciel Artur był bardzo zdenerwowany. Adrianna myślała, że to przez fakt samego nurkowania, w końcu był to ich „ pierwszy raz”. Sama przez to dostała gęsiej skórki. Artur zaś faktycznie poddenerwowany był tym, że coś może pójść nie tak podczas zaręczyn,np. kamerka się nie włączy i nie nagra filmiku.

„Zaraz po śniadaniu pojechaliśmy do bazy nurkowej. Tam dostaliśmy pianki i cały sprzęt i poszliśmy do wody… Pani która udzielała nam instruktażu okazała się Polką i powoli tłumaczyła nam co pod wodą może się wydarzyć. Wszystko wydawało się normalne, nic nie podejrzewałam. Instruktorka wspomniała też o tym, że jeśli akurat chcielibyśmy wyciągnąć aparaty z buzi, to po włożeniu ich z powrotem należy wcisnąć guzik, aby pozbyć się wody z rurki. Dla mnie była to normalna informacja. Weszliśmy więc do wody i zaczęło się pływanie. Było cudownie. W pewnej chwili zobaczyliśmy pięknego żółwia . Oczywiście przez cały ten czas robiliśmy zdjęcia i nagrywaliśmy kamerą krótkie filmiki.

Adrianna i Sebastian, zaręczyny pod wodą

W pewnym momencie zatrzymaliśmy się i instruktor przy żółwiu ustawił nas obok siebie (wydawało mi się, że do zdjęcia). Nagle Sebastian wyciągnął pierścionek. Zawsze myślałam, ze w takiej chwili będę płakała, ale byłam w takim szoku, ze nie wiedziałam, co się dzieje. Kiwnęłam głową na “tak” i ujrzałam na swojej dłoni piękny pierścionek. Wyciągnęliśmy aparaty z buzi i pocałowaliśmy się… Instruktaż pani Sylwii nie był zatem przypadkowy! Kiedy wypłynęliśmy Sebastian powiedział do mnie, że, może jeszcze raz zapytać, czy chcę zostać jego żoną. Ja w odpowiedzi uściskałam go. Nagle wszyscy zaczęli nam gratulować. Okazało się, że zarówno nasi przyjaciele, którzy popłynęli z nami oraz pani Instruktor o wszystkim wiedzieli. Sebastian zadał sobie wiele trudu, by mi zrobić taką niespodziankę. Jestem bardzo szczęśliwa. “ ~ wspomina Adrianna

Po przyjeździe do hotelu, wieczorem po kolacji przy basenie, wszyscy świętowali ten piękny dzień. Okazało się również, że goście z hotelu zostali także uprzedzeni o tym, że w tym dniu odbędą się zaręczyny. Pamiątką tego czasu pozostały niesamowite zdjęcia, które para nam udostępniła.

Ślub w stylu glamour

Obecnie para zarezerwowała swoją wymarzona salę. Oboje pochodzą z okolic Katowic, ale ich wymarzony ślub i wesele ma odbyć się w Szczyrku. Ma być pięknie, bajecznie i zimowo. Tak właśnie, gdyż oboje chcą pobrać się właśnie zimą. Oprawa dla ślubu ma odbyć się w stylu glamour. Para marzy o wzięciu udziału w programie ślubnym Izabeli Janachowskiej, gdyż nikt tak jak ona nie przygotuje ich do tego wyjątkowego wydarzenia.

buty ślubne

Czytaj także: Jak ogłosić zaręczyny?

Plany na przyszłość

W przyszłości Adrianna i Sebastian chcą kupić działkę i zacząć budowę domu. Marzą o kochającej się rodzinie i byciu ze sobą w każdym momencie życia. Ważne są dla nich podróże w odległe części świata. Na razie jednakże skupiają się na organizacji wesela, które ma odbyć się w 2023 r. i opiece nad swoim szczeniakiem 🙂

Życzymy im Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia!

Adrianna i Sebastian

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce