Tych 10 rzeczy nie mów świeżo upieczonej narzeczonej!

Po zaręczynach, oprócz gratulacji przyszła para młoda musi wysłuchać kilku frazesów. Zwykle padają one z ust osób, które nie są do końca świadome swojego braku taktu. Dziś powiemy Wam, jak nie być jedną z nich.
zaręczyny

Po zaręczynach świeżo upieczona narzeczona zwykle chwali się pierścionkiem i nowiną całemu światu. Bliscy, przyjaciele, ale i dalsi znajomi dzielą się z nią radością, składając gratulacje. Przy okazji ciepłych słów w stronę przyszłej panny młodej wędrują również niewygodne pytania i stwierdzenia, które mogą nie tylko osłabić szczęście, jakie bije od młodej pary, ale i wprawiać w zakłopotanie. Niepotrzebnie, bo czas pomiędzy zaręczynami i ślubem jest naprawdę magiczny, niezależnie jak długo trwa i nikt nie powinien go psuć!

Tych 10 rzeczy żadna przyszła panna młoda nie chciałaby usłyszeć – już tłumaczymy, dlaczego.

Jak ogłosić światu swoje zaręczyny – 6 sposobów

concept store

1. Po ślubie wszystko się zmienia

Najpierw weźmy pod uwagę fakt, że narzeczeństwo to jeszcze nie ślub. Po drugie, świeżo upieczona narzeczona właśnie cieszy się swoim nowym statusem i nie potrzebuje wątpliwości i podkopywania jej szczęścia. Jeśli para dba o związek i wiąże ze sobą przyszłość, to na tym etapie z pewnością stara się o utrzymanie bliskości w relacji i stale pracuje nad jej rozwojem. Nie grożą więc jej zmiany, o których zwykło się mówić.

Oczywiście, po części są one prawdą, ale wcale nie musi to być zmiana na gorsze. Od teraz jesteście jednością, oficjalnie i z założenia na zawsze. Poza tym, okres narzeczeństwa to jeden z tych momentów, kiedy z miłości niemal unosimy się nad ziemią, a czas przygotowań do ślubu sprawia, że związek staje się dla nas jeszcze ważniejszy i częściej myślimy o swoim partnerze. O tym warto wspominać!

Najpopularniejsze mity na temat pierścionka zaręczynowego

2. Wesele jest trudne w organizacji

Po zaręczynach nikt nie myśli od razu o trudnościach związanych ze ślubem. Owszem, para ma wizję tego kiedy i jak się pobierze, jednak ostatnią rzeczą, o której w tym czasie rozmyśla są kłopoty w organizacji wesela. Po co już na wstępnie narzeczeni mają martwić się o to, że być może czeka ich stresujący moment przygotowań. Jeśli dobrze rozplanują ślub i wesele – będzie to doświadczenie, które przyniesie im wyłącznie pozytywne emocje.

aplikacja Izabeli Janachowskiej

Niektórzy używają sformułowania “czego nie zrobisz i tak ktoś będzie niezadowolony”. To potęguje tylko presję na stworzenie przyjęcia idealnego i zniechęca do jego organizacji! Nie pytajmy też o zaproszonych gości, o to kto będzie płacił za wesele – para młoda niekoniecznie chce się tym dzielić.

3. Komentowanie pierścionka

Nawet jeśli pierścionek zaręczynowy nie przypadł nam do gustu, nie powinniśmy komentować wyboru, jakiego dokonał przyszły pan młody. Nie ma znaczenia czy wpisuje się w największe trendy i ile kosztował. Nie powinniśmy mówić też, że spodziewaliście się, że mężczyzna wyda na niego więcej lub mniej pieniędzy. Nie znamy możliwości finansowych danego człowieka, poza tym każdy ma inne podejście do pieniędzy.

Pierścionek jest wyrazem uczuć i deklaracją miłości. Dopytywanie o jego cenę i to, czy podoba się świeżo upieczonej narzeczonej jest więc nie na miejscu. Nawet jeśli nie do końca jest w jej stylu, to niekoniecznie chce o tym mówić. Poza tym to nie my będziemy go nosić!

pierścionek zaręczynowy

4. W końcu się zdecydował

Niezależnie od tego, czy związek trwał kilka czy nawet kilkanaście lat, każda para ma swój czas. Nie wszyscy są stworzeni do małżeństwa i nie każdy potrzebuje go, żeby stworzyć stabilny i pełen miłości związek. Takie słowa mogą natomiast ranić przyszłą pannę młodą.

Kto wie, być może długo na to czekała i wypominanie faktu, że jej partner zwlekał z zaręczynami spotęguje w niej niepewność i obawy o kolejny krok, jakim jest małżeństwo. W rezultacie – tych dwoje zdecydowało się rozwinąć relację. W jakim tempie i z jakich powodów to wyłącznie ich sprawa.

Zdarza się też, że ktoś pół żartem, pół serio zapyta również, czy narzeczona jest na to gotowa i czy jest pewna swojej decyzji. Nawet jeśli ma jakieś wątpliwości, to nie nasza sprawa. Tego typu pytania tylko mogą je pogłębić. Jeśli więc nie jesteśmy kimś bliskim i nie mamy podstaw, żeby zadawać takie pytania (przyszła panna młoda wspominała nam o tym lub wiemy o sytuacjach, które miały miejsce w trakcie trwania związku), nie róbmy tego!

Sformułowanie to ma również inną formę. Często pojawia się pytanie, czy przyszli małżonkowie nie są za młodzi na tego typu deklaracje. Otóż, miłość nie zna wieku, a rok urodzenia pary nie definiuje dojrzałości tego związku.

Przeczytaj także: Jak pogratulować zaręczyn?

5. Po zaręczynach już nie będzie się starał

Często mówi się, że wraz z kolejnym krokiem wykonanym w kierunku związku małżeńskiego starania maleją, a pary biorą swoją obecność za pewnik.

To uogólnienie często nie ma jednak przełożenia na rzeczywistość. Zakładanie, że mężczyzna nie będzie się starał, bo oświadczył się swojej partnerce jest nie na miejscu. Co więcej, zniechęca i powtarzane często wpływa na wyliczanie starań drugiej połówce. Nikt tego nie potrzebuje. Nawet jeśli tak by się stało, zaręczyny to nie moment, żeby przepowiadać najgorsze.

6. Komentowanie sposobu oświadczyn

Jednym z najczęstszych pytań, jakie zadaje się świeżo upieczonej narzeczonej po zaręczynach jest to, jak jej partner postanowił się oświadczyć.

Niektóre opowieści przywodzą na myśl film romantyczny, inne są bardziej przyziemne, jeszcze inne nie do końca wyszukane. Ostatecznie w każdej z nich finał jest ten sam – mężczyzna wyznaje miłość partnerce i pyta ją o chęć spędzenia razem reszty życia. To, na jaką formę się zdecydował nie ma znaczenia.

Z całą pewnością sytuacja była dla niego stresująca i brał pod uwagę to, jak tę chwilę wyobraża sobie jego druga połówka. Wypominanie, że mógł zrobić to w inny sposób nie zmieni przeszłości. Poza tym to historia miłosna tych dwojga ludzi, więc piszą ją według własnych zasad.

zaręczyny

7. Pytania o termin ślubu

To naturalne, że w momencie pojawienia się informacji o zaręczynach pada pytanie o datę ślubu. Jeśli para chce wziąć go szybko i od razu planuje wesele, to nie jest ono kłopotliwe, bo termin jest już znany. Często zdarza się jednak, że oświadczyny nie są równoznaczne ze ślubem, a ten odbędzie się dopiero w dalekiej przyszłości.

Para nie ma obowiązku tłumaczyć się, skąd taka decyzja i dlaczego nie spieszy się do małżeństwa. Poza tym dajmy nacieszyć się im narzeczeństwem, jak już mówiłyśmy to jeden z piękniejszych momentów. Na ślubne plany i status żony i męża przyjdzie jeszcze czas.

W tym kontekście nie powinniśmy też pytać o szczegółowe plany, zwłaszcza o dietę przedślubną i chęć zrzucenia kilogramów przez przyszłą pannę młodą. Sugerujemy tym, że jej figura jest nieodpowiednia i wywieramy presję, żeby schudła do czasu ślubu. Nie tędy droga!

Data ślubu – jak wybrać odpowiednią?

8. Doradzanie w oparciu o własny ślub

Zaręczyny to nie miejsce na polecanie swojego fotografa, cukiernika, sali czy nawet dekoratorki.

Po pierwsze, nie róbmy tego nawet później, jeśli przyszła panna młoda nas o to nie poprosi lub nie wspomni, że ma trudności ze znalezieniem dobrego usługodawcy. Być może trudno będzie jej odmówić, nawet jeśli dana osoba nie wpisuje się w jej gusta jeśli mowa o realizacji. Uwierz, nie będziesz jedyną osobą, która będzie chciała udzielać dobrych rad, a przyszła para młoda z pewnością ma swoją wizję i nie chce powielać tego, co już było.

para młoda na weselu

9. Nie mogę doczekać się wesela

Para dopiero zdecydowała się na wspólne życie i zaczyna przygodę jako narzeczeństwo. Ślub nie jest jeszcze zaplanowany i z pewnością nie istnieje lista gości. Takie słowa to jak wpraszanie się na przyjęcie. Narzeczona, podobnie jak jej partner mogą czuć się zobowiązani do zaproszenia danej osoby na ślub, choć być może wcale nie mieli takiego zamiaru. Działa to również w drugą stronę. Kiedy nie dostaniemy zaproszenia, będziemy czuć się pominięci. Takie stwierdzenie jest więc bardzo niezręczne.

Organizacja ślubu i wesela – jakie błędy popełniamy najczęściej

10. Rozmowy o posiadaniu dzieci

Pytania o dziecko są niestosowane ZAWSZE!

Niezależnie od tego czy pytamy o nie tuż po zaręczynach, po ślubie czy jeszcze przed nim. Nigdy nie wiemy co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Być może para stara się o nie od dłuższego czasu, ale kobiecie nie udaje się zajść w upragnioną ciążę. Być może już w niej była, ale doszło do poronienia. A może para wcale nie chce mieć dzieci, a tłumaczenie się z tego każdemu z osobna nie przynosi im radości. To bardzo intymna sfera, o której para z pewnością powie, jeśli będzie miała na to ochotę.

Jeśli jesteście po zaręczynach i planujecie już ceremonię i wesele, to przygoda z ich organizacją potrwa co najmniej kilka lub nawet kilkanaście miesięcy. Izabela Janachowska, mentorka ślubna podpowiada od czego zacząć i jak ogłosić tą cudowną nowinę! Dzięki niej dowiecie się, jaki jest pierwszy krok i jakich błędów nie popełniać już na starcie!

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce