Trendy w makijażu ślubnym

Trendy w makijażu

Po trendach we fryzurach ślubnych, które omówiłam dla Was z Piotrkiem Postkiem czas na kolejną, typowo babską kwestię: makijaż. I to właśnie on będzie naszym tematem tygodnia! Nie muszę Wam, z pewnością, pisać, że tak jak wszystkie elementy ślubnej stylizacji, również i make-up rządzi się modą.

Ponieważ nie znam nikogo, kto podjąłby się karkołomnego zadania, jakim jest wykonanie sobie make-up’u samodzielnie w tak ważnym dniu mam do Was jedną prośbę: pokażcie ten materiał swojej makijażystce i razem omówcie, jak powinien wyglądać Wasz makijaż w dniu ślubu. No i koniecznie zróbcie makijaż próbny — wtedy będziecie miały pewność, że Wasza wizja w 100% Wam odpowiada. Poczytacie o tym tutaj!

Zobacz także: Makijaż dla brunetki — na co zwrócić uwagę?

Skóra

Przez wiele lat utrzymywało się przekonanie, że twarz nie powinna się błyszczeć — stąd matujące podkłady, pudry, bibułki i inne produkty, które miały nam zapewnić totalny mat. Na szczęście ostatnio zdrowy i naturalnie wyglądający glow jest absolutnym hitem, więc spokojnie możemy sięgać po rozświetlacz. Jego kolor i miejsca, w których zostanie zaaplikowany powinna dobrać Wasza makijażystka tak, żeby jak najlepiej pasował do odcienia skóry, warto jednak wiedzieć, że upieranie się przy calkowicie matowej skórze to raczej błąd

Zobacz też: Makijaż ślubny – co koniecznie powinnaś o nim wiedzieć

Oczy

Zanim opowiem Wam o tym, co powinno znaleźć się na powiekach porozmawiajmy jeszcze chwilę o brwiach. Moda na cienkie kreseczki już dawno przeminęła, upewnijcie się więc, że wizażystka pięknie je Wam wyrysuje. W filmie Magda Pieczonka dokładnie opowiada o tym, jak powinny one wyglądać, jeśli więc będziecie miały jakieś wątpliwości zawsze będziecie mogły do niego zajrzeć.

Zobacz także: Makijaż ślubny dla blondynki — oko czy usta?

Co do kolorów cieni — w tym sezonie podobno modne są fiolety, ale to raczej opcja dla odważnych Panien Młodych. Jeśli chcecie mieć pewność, że będziecie wyglądać świeżo przez całą noc postawcie na brązy i to najlepiej te w ciepłych odcieniach.

Usta

I znowu trendy mijają się nieco z moim (i nie tylko) przekonaniem na temat tego, jak powinien wyglądać makijaż ślubny. W tym sezonie królują, podobno, pomadki w kolorach śliwkowym, bordowym i ciemnego fioletu… Nie róbcie sobie tego dziewczyny! Abstrahując już od tego, że taki makijaż ust będzie wyglądał raczej ciężko i średnio pasuje do charakteru uroczystości, to na dodatek takie ciemne usta wymagają mnóstwo uwagi — szminki się zjadają, rozmazują, wycierają… Wyobraźcie sobie tylko składanie życzeń po ceremonii. Pomadka w kolorze nude z pewnością świetnie się sprawdzi i nie będzie musiały tak często myśleć o tym, żeby ją uzupełnić. A i uważajcie na matowe pomadki — potrafią mocno wysuszyć usta!

A jeśli chcecie zobaczyć jeszcze więcej inspiracji to zapraszam Was do najnowszego filmu z Magdą Pieczonką!

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce