45 złotych od osoby może uratować wesela w 2021 roku!

Mimo kolejnych konferencji, łagodzenia obostrzeń i odmrażania kolejnych branż kwestia wesel wciąż pozostaje nierostrzygnięta. Dziesiątki tysięcy par młodych w zawieszeniu czekają na informacje i decyzje Rządu, a tych wciąż brak.

Jak wiecie, wielokrotnie apelowałam, aby rząd szybko podjął działania, które pozwolą chociaż częściowo złagodzić skutki obecnej sytuacji. Niestety politycy pozostali na te ostrzeżenia głusi i pozostawili Was, pary młode i branżę ślubną bez jakiegokolwiek wsparcia, czy choćby informacji, które pomogą podjąć jakiekolwiek decyzje związane z organizacją ślubu i wesela.


Katalog slubów w plenerze 2021

Często mówi się, że polityka jest bezduszna i to kolejny przykład sytuacji, w której pokazano ile warte są prośby i potrzeby obywateli. Premier i podlegli mu ministrowie nie rozumieją chyba, że jeśli nie zaczniemy działać już teraz, to tradycyjne polskie wesela przejdą do historii, o której będziemy mogli z rozrzewnieniem opowiadać dzieciom.

wielopokoleniowa rodzina

Takie działania są o tyle dziwne, że rodzina to wartość nadrzędna nie tylko dla nas, Polaków, ale także dla partii rządzącej. Jej liderzy wielokrotnie podkreślali, że to właśnie rodzina jest dla nich najistotniejszą wspólnotą. Dlaczego więc swoimi decyzjami tę wspólnotę niszczą? Okradają swoich obywateli z marzeń o jej założeniu?

Przecież dla wielu z nas to właśnie rodzina stała się bezpieczną przystanią, ostoją, dzięki której łatwiej jest przejść przez życiowe zawirowania i burze. Jesteśmy tak bardzo przyzwyczajeni do funkcjonowania w rodzinie, że jej istnienie pojmujemy jako oczywistość.

Niepokojące dane: spada liczba ślubów!

Według najnowszych danych GUS w 2020 roku zawarto w Polsce ponad 145 tysięcy związków małżeńskich, a to aż o ponad 38 tysięcy mniej niż rok wcześniej, co oznacza, że wskaźnik ten spadł o ponad 20%.

Warto też zauważyć, że na przestrzeni ostatnich 20 lat nie zdarzył się wynik tak niski. Jeśli Rząd szybko nie zacznie działać na rzecz przywrócenia ślubów i wesel w ich tradycyjnej formie, to może się okazać, że rola rodziny i tradycyjnych wartości wyznawanych przez większość Polaków znacznie osłabnie.

Przełożone ceremonie być może się odbędą, ale czy napewno? Ja, oczywiście gorąco do tego namawiam, fakt jest jednak taki, że życie w ciągłej niepewności i brak jakichkolwiek informacji ze strony Rządu nie działa motywująco na Młode Pary. Dlatego apeluję: zacznijmy działać, dopóki nie jest za późno!

statystyki wedding dream

Spadek liczby zawartych w 2020 roku małżeństw powinien być mocnym ostrzeżeniem dla rządu. Ich polityka zmierza w złym kierunku i nie jest to już tylko bezpodstawne gadanie krytykantów.

Czego jeszcze potrzebują ministrowie i premier, żeby zwrócić uwagę na problem, z którym zmagają się ich wyborcy? Przecież sprawa ślubów nie dotyczy tylko tych 150, czy 180 tysięcy par młodych. To też sprawa ich bliskich: rodziców, dziadków, rodzeństwa i przyjaciół. Czas na rzetelne i konkretne informacje. Sezon ślubny się zbliża.

Aby lepiej zrozumieć problem, z którym się mierzymy zdecydowałam się zapytać partnerów Wedding Dream, właścicieli sal weselnych, restauracji oraz hoteli z salami bankietowymi jak wygląda obecna sytuacja.

W przeprowadzonej w dniach 12- 17 lutego 2021 roku ankiecie zapytałam między innymi o to, jak wiele wesel zostało w ubiegłym roku przełożonych lub odwołanych. Dane są bezlitosne. Aż w 40% obiektów przełożonych zostało ponad 50% wesel, w niektórych obiektach było to nawet ponad 80%.

liczba przełożonych wesel w 2020 roku - statystyki wedding dream

Protestują więc narzeczeni, ich rodziny, przedsiębiorcy- wszyscy, których dotknęły nierozsądne regulacje wprowadzane przez polityków. O tym, że jest na to inny sposób pisałam Wam ostatnio pokazując Wam przy okazji fragmenty rozmowy z moim mężem.

COVID-19: pomoc rządu a branża ślubna

Podobnie jak mój mąż jestem przekonana, że jeśli państwo zrobi wszystko, żebyśmy mogli wrócić do pracy, jeśli umożliwi nam zarabianie pieniędzy, to nikt nie będzie bezczynnie czekał na kolejne tarcze antykryzysowe, które często zamiast pomagać pogarszają sytuację.

Zamiast oferowanych przez polityków środków, które ani nie zaspokajają potrzeb ani nawet nie rozwiązują problemu braku płynności finansowej państwo powinno stworzyć bezpieczne (!) warunki do prowadzenia biznesów.

W salach weselnych, czy hotelach, które wynajmują sale bankietowe na wesela organizuje się rocznie około 40 wesel. Z przeprowadzonej przeze mnie ankiety wynika, że w 64% odbywa się co roku od 31 aż do ponad 50 wesel.

Takich obiektów w Polsce są setki, jeśli nie tysiące. Każde wesele to zysk- dla przedsiębiorców, ale także, w postaci podatków przez nich płaconych, dla budżetu państwa. Czy naprawdę możemy sobie pozwolić na stratę tych środków?

liczba wesel organizowanych w ciągu roku

45 PLN od osoby może uratować wesela! Testy antygenowe w branży ślubnej

Obawa o wysoki koszt testu paraliżuje wiele osób, warto jednak zauważyć, że w obrocie hurtowym można je zakupić w cenie poniżej 40 PLN (dane na 09.02.2021) za sztukę.

Do ich wykonania potrzebna będzie także pielęgniarka (50 PLN/h), która w ciągu godziny będzie w stanie przetestować kilkanaście osób. Jeśli więc sala weselna zdecyduje się na wykupienie testów i zatrudnienie 4-5 pielęgniarek, to w ciągu zaledwie godziny wszyscy goście weselni zostaną przetestowani i przyjęcie będzie mogło się odbyć.

Dla 100 osobowego wesela całkowity koszt przeprowadzenia testów wyniesie zatem około 4500 PLN brutto, czyli 45 PLN od osoby. Tylko tyle dzieli nas od powrotu wesel.

Czy Rząd powinien płacić za testy?

Zdaję sobie sprawę, że temat jest drażliwy, bo to pytanie było najczęściej padającym kontrargumentem dla mojej propozycji. Rozumiem, że Pary Młode nie są w stanie pozwolić sobie na zapewnienie setce gości testów RT-PCR o wartości 500 zł każdy- jest to oczywiste.

Jeśli jednak testy antygenowe są traktowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia na równi testami genetycznymi, to wydaje mi się, że warto rozważyć tę opcję.

Nadal jednak stoję na stanowisku, że to nie pary młode, a państwo, poniekąd za pośrednictwem sal weselnych powinny ten koszt pokrywać (na przykład w postaci ulgi podatkowej).

Co jeśli państwo nie zdecyduje się refundować testów? Drugim rozwiązaniem jest podział kosztów na przedsiębiorców działających w branży ślubnej.

Nie jest tajemnicą, że koszt zorganizowania wesela to kilkadziesiąt tysięcy złotych (a często nawet więcej), jeśli więc pomniejszyć go o koszt testów, to nadal każdy z przedsiębiorców będzie miał możliwość zarabiania i utrzymywania swojego biznesu. Może takie rozwiązanie warto wziąć pod uwagę?

W przeprowadzonej wśród właścicieli sal weselnych ankiecie, na pytanie czy zdecydowaliby się wznowić działalność, gdyby warunkiem takiej możliwości było przeprowadzenie testu antygenowego bez refundacji ze strony państwa, aż 48% przedsiębiorców zadeklarowało, że tak.

32% stwierdziło, że w takim przypadku nie otworzyliby swoich obiektów, a 20% przedsiębiorców nie podjęło na ten moment decyzji w tym zakresie.

czy wesela w 2021 wrócą? badania wedding dream

Zgoła inaczej przedstawia się sytuacja w momencie, w którym państwo refundowałoby koszty testów przedsiębiorcom. W takim przypadku zdecydowana większość, bo aż 92% potwierdza, że wróciliby do pracy.

wesele 2021 a covid - badania wedding dream

Jeśli Państwo zdecydowałoby się przyznać przedsiębiorcom ulgę na przeprowadzenie testów, to z pewnością koszt ten do budżetu szybko wróciłby w płaconych przez nich podatkach i to nie tylko tych uiszczanych przez sale weselne, ale także przez fotografów, fryzjerów, cukierników, dekoratorów i wszystkich innych, którzy swój biznes oparli o branżę ślubną.

Z całą pewnością zwrot do budżetu będzie o wiele wyższy, niż koszt, który państwo będzie musiało ponieść. To zdecydowanie o wiele lepsze rozwiązanie, niż totalny lockdown i tylko pozorna pomoc.

Apelujemy o rozważne działania Rządu!

Ostatnim rozporządzeniem Rząd od 12 lutego br. otworzył kina, teatry i kasyna. Czy naprawdę w tych obiektach ryzyko zakażenia koronawirusem jest mniejsze? Kto i w jaki sposób to zmierzył? Czy nadal wprowadzając lub zdejmując kolejne restrykcje nasi politycy opierają się na czasopismach?

otwarte kina i teatry covid

Po raz kolejny “na próbę” otwarto hotele. Bez testów, bez jakiejkolwiek kontroli poza, oczywiście, sprawdzaniem, czy właściciele obiektów nie przekraczają 50% obłożenia.

Z czego wynikają te próby? Mam wrażenie, że głównie ze strachu przed gniewem społeczeństwa. Spadek zaufania do polityków z obozu władzy jest widoczny i wyraźny, a kolejne obostrzenia i brak informacji sytuacji nie poprawiają.

Przykro to stwierdzić, ale nie sposób nie odnieść wrażenia, że uginając się pod naciskiem opinii publicznej politycy na chybił- trafił odmrażają losowo wybrane sektory gospodarki, żeby później szybko je zamknąć tłumacząc się wzrostem zakażeń.

Trzeba powiedzieć wprost: to nie wesela, nie turystyka i nie branża rozrywkowa odpowiada za wzrost zakażeń a nierozważne decyzje, które powodują więcej szkody, niż pożytku.

Już oświadczenia właścicieli kin, którzy nie zdecydowali się uruchomić swoich obiektów “na próbę” tłumacząc się zbyt wysokimi kosztami takich testów powinny dać wszystkim do myślenia.

W branży ślubnej jest podobnie. Musimy jak najszybciej dostać szczegółowe i, co najważniejsze, pewne informacje, jak sezon ślubny będzie wyglądał w tym roku. Nie możemy dłużej czekać!

Naprawdę trudno zrozumieć tę pokrętną logikę, a fakt, że ministrowie i premier uparcie milczą mimo wielu pytań, które każdego dnia im zadajemy nie ułatwia zrozumienia ich działań.

Model austriacki

domowy test na covid

Od poniedziałku, 8 lutego, w wybranych austriackich aptekach pojawiły się darmowe szybkie testy na koronawirusa. Opublikowana lista punktów, w których będą dostępne będzie stale aktualizowana, jednak już teraz wiadomo, że będzie z nich mógł skorzystać każdy, a okazanie testu będzie konieczne, aby skorzystać z usług na przykład fryzjera. Skoro więc Austriacy są w stanie powszechnie udostępnić darmowe testy, z pewnością Polacy nie są gorsi.

Paszport immunologiczny: szansa na powrót do normalności?

W ponad 50 krajach zaadministrowano już ponad 68 mln dawek szczepionki na COVID-19. Nie jest to dużo w skali liczącej ponad 7 mld ludzi populacji świata, ale wystarczająco dużo by zainicjować debatę o tym, czy zaszczepione osoby powinny mieć możliwość wolnego przemieszczania się.

The Economist

Aby było to możliwe osoby, które przyjęły obie dawki szczepionki oraz ozdrowieńcy powinni móc udokumentować, że nie stanowią zagrożenia dla innych.

Na fali tych rozważań pojawiła się dyskusja o tym, aby wydawać certyfikaty immunologiczne. To rozwiązanie jest szczególnie ważne dla tych krajów, których gospodarka opiera się na turystyce, ale wielu ekspertów upatruje w nim szansy na szybki powrót do normalności. Linie lotnicze Singapore Airlines rozpoczęły już testy tego rozwiązania, więc jego wprowadzenie jest zaledwie kwestią czasu.

Jeśli osoby z paszportem immunologicznym nie byłyby wliczane do limitu gości, to to rozwiązanie mogłoby być kolejnym krokiem milowym w powrocie tradycyjnych polskich wesel.

aplikacja paszport immunologiczny

Dlaczego tak bardzo nalegamy na badania w kierunku COVID-19?

Odkąd w marcu ubiegłego roku Rząd zdecydował o zakazie organizacji wesel nie przestawałam mówić o testach. O tym jak ważne jest mieć pewność, że wszyscy uczestnicy uroczystości są zdrowi nie muszę już (chyba) nikogo przekonywać.

Dostaję też od Was wiele wiadomości, w których, oprócz żalu związanego z obecną sytuacją piszecie też o obawach o Waszych rodziców, dziadków- najbardziej narażonych na ewentualne powikłania związane z COVID-19.

Mam też wrażenie, że testy nam spowszedniały. Duża część społeczeństwa miała już wykonywany test PCR (do 9 lutego przebadano w Polsce prawie 9 milionów próbek!). Często musimy je wykonywać w pracy, przed lotem, zabiegami medycznymi- słowem testy stały się naszą codziennością.

Wprowadzenie powszechnego testowania w branży weselnej może się więc okazać ratunkiem nie tylko dla Par Młodych, których plany i marzenia są obecnie niszczone, ale także dla przedsiębiorców, którzy zdecydowali się związać swoją drogę zawodową właśnie z biznesem ślubnym.

Różne rodzaje testów na COVID-19: Jak wybrać najlepszy?

Nie wiem jak Wy, ale ja dosyć mocno gubię się w medycznej nomenklaturze. Test RT-PCR, test płytkowy, test antygenowy, test na przeciwciała. Opcji jest więc przynajmniej kilka, niemała jest też rozpiętość cen: od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Czym się różnią? Przygotowałam dla Was krótkie podsumowanie:

Test na przeciwciała COVID-19

Ten test pozawala określić nie tylko, czy zakażenie koronawirusem wystąpiło, ale także czy infekcja jest wciąż aktywna, czy pacjent jest tak zwanym ozdrowieńcem, czyli osobą, która przeszła COVID-19 i ma przeciwciała, które przez jakiś czas czynią ją odporną na kolejne zakażenie. Do wykonania testu niezbędne jest pobranie krwi.

Koszt badania waha się od 50 do 80 złotych.

test na covid-19

Test płytkowy (kasetkowy) na COVID-19

Najmniej precyzyjny test, bo na podstawie wyniku nie można jednoznacznie stwierdzić, czy osoba badana jest chora, czy przeszła już infekcję.

Pozytywny wynik oznacza jedynie, że w organizmie znajdują się przeciwciała, służy więc raczej do potwierdzenia, że zakażenie w ogóle miało miejsce.

Podobnie, jak w przypadku testu antygenowego wynik można otrzymać w zaledwie kilka minut. Jego skuteczność szacuje się na 85% i jest wykonywany przez nakłucie palca. Cena? 80- 100 złotych.

Test Antygenowy na COVID-19

Szybki test, który wykrywa antygeny koronawirusa w organizmie. Wyniki dostępne są w zaledwie kilkanaście minut, dlatego też na szeroką skalę stosowany jest w branży filmowej. Jego skuteczność określa się na 90%, choć niektóre labolatoria podają, że sięga ona nawet 97%.

Co ciekawe, nawet Minister Zdrowia, Adam Niedzielski stwierdził, że testy antygenowe są taką samą podstawą do stwierdzenia zakażania wirusem SARS-CoV-2, jak testy RT-PCR

Taki właśnie test musiałam wykonać, kiedy w ostatnią niedzielę stycznia udałam się na Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I mimo, że przedsięwzięcie było ogromne, a w studio było mnóstwo ludzi czułam się bezpiecznie mając świadomość, że wszyscy wokół mnie są zdrowi.

Cena testu, w zależności od formy przeprowadzenia badania waha się od 100 do 200 złotych.

Test RT-PCR na COVID-19

Najbardziej dokładny, genetyczny test Sars-CoV-2 osiągający 99% skuteczności. Jako jedyny rekomendowany jest przez Światową Organizację Zdrowia i stał się głównym narzędziem do wykrywania wirusa w organizmie.

Test wykonuje się pobierając wymaz z nosa lub nosa i gardła, a na wynik czeka się do 24h. Test najlepiej wykonać 7-9 dni po kontakcie z osobą zarażoną lub pierwszego dnia po wystąpieniu objawów.

kobieta wykonuje test rt-pcr

Wykonanie testu RT-PCR jest konieczne przy podróżach zagranicznych do wielu krajów.

Cena testów RT-PCR, w zależności od jednostki, w której wykonywane jest badanie, waha się od 450 do 600 złotych.

Wszystkie podane powyżej ceny są cenami brutto w obrocie detalicznym.

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska
Copyright 2014 – 2021