Upominiki Świąteczne WeddingDream.Shop

Co zrobić, jeśli rodzice ingerują w przygotowania do ślubu?

Niemal każda dziewczyna, która ten wyjątkowy dzień ma już za sobą wie, o czym mówimy. Po zaręczynach ogłaszasz radosną nowinę i przez kilka dni lub tygodni w domu rodzinnym panuje aura pełna miłości i szczęścia. Potem jednak zaczynają się pierwsze dyskusje z rodzicami i okazuje się, że pomimo tak dobrych relacji, prawie za każdym razem dochodzi między Wami do konfliktu interesów.

Dla rodziców to naturalne, że trzeba wziąć ślub kościelny, a wesele koniecznie urządzić w najlepszym wedle gminnej wieści lokalu. Obowiązkiem jest także zaprosić na nie wszystkich dalszych członków rodziny… Zobaczcie więc:

  • Jak pogodzić sprzeczne poglądy dotyczące ślubu?
  • Czy musicie zaakceptować wszystkie ślubne rady rodziców?
  • Jak wyjaśnić rodzicom, że ślub i wesele to Wasza uroczystość?
  • Jak nie urazić bliskich, stawiając na swoim?
  • Z jakimi historiami spotkały się nasze Czytelniczki?

I jak dać rodzicom do zrozumienia, że chcecie zaplanować swój wyjątkowy dzień tak jak sami to sobie wymarzyliście?

Zobacz także: 5 rzeczy, o które kłócicie się przed ślubem, a nie powinniście!

Rodzice kontra młodzi – Każdy ma swoje powody

Należy przyznać, że rodzice nie bez powodu chcą być mocno zaangażowani w organizację ślubu i wesela swoich pociech. Najczęściej ich ingerencja, która dla Was może stać się uciążliwa, wynika z rodzicielskiej troski i chęci pomocy.

Wydaje im się, że jeżeli przejmą część Waszych obowiązków, Wy będziecie mieć mniej na głowie i będziecie bardziej cieszyć się tym wyjątkowym, przedślubnym czasem.

Zazwyczaj rodzice nie zauważają jednak, że troska ta przybiera zbyt dyktatorski charakter. Nie jest ona natomiast jedyną przyczyną takiego gorliwego zaangażowania.

Dowiedz się, jak wyróżnić Tatę na swoim ślubie!

Rodzice niekiedy postrzegają zawarcie związku małżeńskiego przez swoją córkę lub syna jako ostateczny znak, że zakładają oni nową rodzinę, a ta poprzednia stanie się dla nich już mniej znacząca.

Dlatego też chcą po prostu poczuć się potrzebni i mieć świadomość, że pomogli Wam wkroczyć na tę nową drogę życia.  

Sprawdź: Suknie dla mam

Czy finansowe wsparcie daje rodzicom prawo do decyzji?

Czasem niestety ingerencja rodziców w organizację ślubu i wesela wynika z przeświadczenia, że jeżeli współfinansują lub finansują oni całe przedsięwzięcie, mają prawo wszystko kontrolować.

rodzice a przygotowania do ślubu

Nie można się dziwić takiemu sposobowi myślenia. W końcu w świecie od dawna istnieje dewiza „Płacę, więc wymagam”. Choć w niektórych sytuacjach może być ona całkowicie uzasadniona i logiczna, w kontekście ślubnym często przybiera formę nieustającego i irytującego wtrącania się w prywatne sprawy narzeczonych.

Sprawdź: Polecane firmy!

Wizja rodziców czy Wasze plany?

Wiele par podczas ślubnych przygotowań zadaje sobie to samo pytanie: czy rodzice mogą ingerować w naszą uroczystość oraz czy powinniśmy akceptować ich pomysły.

Odpowiedź brzmi: I tak i nie…Oczywiście powinniście poznać wizję rodziców, wysłuchać ich rad, ale nie musicie czuć się zobowiązani do wdrożenia ich w życie. Zwłaszcza, jeśli marzyliście o czymś innym.

Jako dorośli ludzie, zakładający własną rodzinę macie prawo sami podejmować decyzje i to za nie musicie brać odpowiedzialność. Także w kwestii ślubu i wesela.

Kochający rodzice po pewnym czasie zrozumieją, że miłość rodzicielska oraz troska nie wiąże się z narzucaniem własnego zdania.

Zobacz także: Kto płaci za ślub i wesele?

Rodzice kontra młodzi – Lepiej zapobiegać niż leczyć

Stare porzekadło okazuje się być prawdziwe również w tej sytuacji. Z pewnością macie świadomość jakie osobowości i charaktery mają Wasi rodzice. Jeżeli już od samego początku podejrzewacie, że będą próbowali narzucać Wam swoje zdanie w kwestiach związanych ze ślubem,…

…już na samym początku przygotowań szczerze z nimi o tym porozmawiajcie.

Podkreślcie, że to Wasz wyjątkowy dzień, prawdopodobnie jedyny taki w życiu, w którym chcielibyście sami decydować o sobie. Znajdźcie sposoby na rozwiązanie tego potencjalnego problemu.

Możecie ustalić pewne granice w obszarach ich działania i wpływów, które nie powinny zostać przekroczone. Ponadto, jeżeli macie taką możliwość, nie decydujcie się w takich okolicznościach na korzystanie z ich pomocy finansowej.

Niewątpliwie chcą Wam jej udzielić z dobroci serca. Jednak prawda jest taka, że nadaje im to nieco więcej praw do ingerowania w Wasze plany. Nawet jeżeli teraz nie spodziewacie się takiego obrotu sprawy, niewykluczone, że i Wasi dobroduszni, wyluzowani rodzice przed ślubem zaczną wtrącać się nawet w najmniej oczekiwane sprawy…

Zobacz także: Prezenty na ślub

Rodzice kontra młodzi, czyli „nie lubię Twojej drugiej połówki”

Wydaje mi się, że to jest jedna z trudniejszych sytuacji. I jedna z najgorszych „ingerencji” rodziców w przygotowania do ślubu, jaką można sobie wyobrazić.

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie zawsze i nie każdy zaskarbi sobie czyjąś sympatię. Tak naprawdę nie trzeba przecież lubić wszystkich. Jednak większość z nas nie wyobraża sobie sytuacji, w której… rodzice nie akceptują naszej drugiej połówki. Tej jedynej lub tego jednego.

Okazuje się jednak, także na podstawie Waszych historii, że to wcale nie jest tak rzadkie. A wtedy łatwo stracić entuzjazm związany z organizacją własnego ślubu i wesela.

Warto jednak pamiętać, że to Wy wybieracie siebie na resztę swojego życia. Nie Wasi rodzice. Dlatego – choć to niewyobrażalnie trudne – nie wolno dać się zmanipulować i odpuścić, jeśli naprawdę czujesz, że to TA właściwa osoba.

Rozmowy o tym nie należą do najprzyjemniejszych, ale czasem trzeba po prostu stawić czoła przeciwnościom i zawalczyć o siebie.

Zobacz także: Joga – sposób na odstresowanie nie tylko przed ślubem

Rola rodziców ślubnych przygotowaniach – Lepiej późno niż wcale

Na szczerą rozmowę i konfrontację nigdy nie jest za późno. Jeżeli na półmetku lub nawet późniejszym etapie przedślubnych przygotowań ingerencja rodziców doprowadza obie strony do ogromnej frustracji lub sporów, należy działać jak najszybciej!

Im bliżej do ceremonii, tym mocniej pretensje i konflikty będą się zaostrzały.

 Aby uniknąć niepotrzebnego stresu, ale także pretensji rodziców o wykluczanie ich z organizacji, możecie zaproponować im podział obowiązków.

rola rodziców w przygotowaniach wesela

Jeśli nie postawiliście jasnych granic na samym początku, musicie zrobić to teraz. Zaproponujcie, np. jeden lub dwa obszary działania, za które będą odpowiedzialni.

Postarajcie się dojść do porozumienia i pewnych ustępstw, na które jesteście skłonni pójść. Przede wszystkim jednak pamiętajcie o sile szczerej rozmowy.

Lepiej dogadywać się wspólnymi siłami niż obgadywać się za plecami. W końcu to Wasze wspólne święto, które powinno przynosić rodzinie szczęście, a nie smutek, złość i rozgoryczenie.

Rodzice kontra młodzi – najczęstsze powody sporów

Być może będzie to pewnego rodzaju uogólnienie, ale z doświadczenia wiemy, że te tematy niemal zawsze przewijają się w dyskusjach (tych spokojnych, i tych bardziej… energicznych) związanych z organizacją ślubu.

Dzięki takiej krótkiej liście wcześniej można przygotować sobie odpowiednie reakcje, zgromadzić argumenty i w przemyślany sposób wybrnąć z każdej rozmowy.

W kontekście sporów ślubnych wywiązujących się między Młodymi a ich rodzicami prym wiodą następujące tematy:

1. Sposób finansowania

Wy czy rodzice Panny Młodej? A może rodzice Pana Młodego? A co powiecie na zrzutkę ze wszystkich stron? Cóż, rozwiązań jest naprawdę sporo, ale warto przeanalizować wady i zalety każdego z nich.

Samodzielne finansowanie może nieco wydłużyć czas oczekiwania i okroić marzenia, daje za to większą swobodę twórczą. Z kolei dzielenie kosztów z rodzicami daje większą sumę, ale… odbiera nieco decyzyjności.

2. Lista gości

Na ślubie musi być każdy sąsiad i wszyscy członkowie rodziny – nie jest istotne to, czy ich znacie, czy nie! Tak po prostu wypada.

To chyba nieśmiertelny temat, z którym (prędzej czy później) zmaga się każda Para Młoda.

3. Sposób usadzenia gości

Rodzice tuż przy Parze Młodej? A może jednak ich nieco odsunąć i posadzić przy różnych ciotkach i wujkach, z którymi będą mogli porozmawiać. Poza tym rodzicie ZAWSZE dokładają swoje trzy grosze związane z wszelkimi sympatiami i antypatiami między poszczególnymi członkami rodziny.

Uwzględnienie tego wszystkiego zdecydowanie utrudnia usadzenie gości w taki sposób, aby każdy był zadowolony. Zwłaszcza rodzice.

4. Muzyka na ślubie

„DJ? Przecież przy tym NIKT nie będzie tańczył!” albo „co to za wesele bez disco polo?”, albo „musicie zatrudnić wodzireja z prawdziwego zdarzenia, inaczej goście będą się nudzić”. Znacie jeszcze inne złote rady, które z nieograniczoną wręcz pewnością padną wreszcie z ust rodziców? Na ten temat też można naprawdę dużo powiedzieć i stracić jeszcze więcej nerwów.

5. Tradycje

Błogosławieństwo, przenoszenie przez próg, OCZEPINY w tradycyjnym wydaniu – to MUSI się pojawić. Dodatkowo gościnie na weselu MUSZĄ być w sukienkach (oczywiście w kolorach innych niż biały. I czarny) i nie wypada też przyjść na wesele bez osoby towarzyszącej, bo to zaburza proporcje. Musi być też wódka, bo kto to widział wesele bez wódki, albo – co gorsza – bez alkoholu?

Oj, przywiązani jesteśmy do takich tradycji bardzo. Zwłaszcza te starsze pokolenia. Przygotujcie się więc na takie rozmowy, jeśli z któregoś elementu wolelibyście zrezygnować.

Przeczytaj także: Przesądy ślubne na wesoło. Czy warto w nie wierzyć?

Rodzice kontra młodzi – Wasze historie

Są momenty, w których… serce aż podskakuje do gardła z niewypowiedzianej wręcz radości. Nasza redakcja przeżyła coś takiego podczas czytania Waszych komentarzy.

Jak wiecie, opublikowaliśmy na naszym Facebooku post z prośbą o historie związane z nieporozumieniami z rodzicami podczas organizacji wesela. W pierwszej chwili spodziewaliśmy się niemal mrożących krew w żyłach opowieści o nieskończonej walce.

Ale nie. Zaskoczyłyście nas! I to bardzo pozytywnie.

Okazuje się bowiem, że wiele z Was nie ma traumatycznych wspomnień związanych z tym elementem. Wręcz przeciwnie. Udało Wam się przejść przez to bezboleśnie. GRATULUJEMY!

I dlatego chcemy podsumować tutaj Wasze pozytywne doświadczenia. Dzięki temu innym może być łatwiej zarządzić swoimi przygotowaniami.

Młodzi kontra rodzice - Para Młoda przytula się na weselu z rodzicami.

Rola rodziców w ślubnych przygotowaniach – jak ustalić zasady?

Nie ma co ukrywać – Wasze pozytywne doświadczenia bardzo nas zainspirowały. To wspaniale móc słuchać i czytać o tym, że Wasi rodzice nic tylko Was wspierali, pomagali i otaczali naprawdę troskliwą uwagą.

Tak właśnie to powinno wyglądać.

Na podstawie Waszych komentarzy, którymi podzieliłyście się z nami na naszym Facebooku, stworzyliśmy listę zachowań i działań, które mogą sprawić, że przez fazę przygotowań przejdziecie z przyjemnością i bez uszczerbku na relacjach łączących Was z rodzicami (lub teściami).

1. Wspólne ustalanie działań

„Nasi rodzice finansowali nam wesele, ale wszystko ustalaliśmy wspólnie. My sami płaciliśmy jedynie za fotografów. A tak za salę każde z pary rodziców płaciło za swoich gości. Nie było żadnych konfliktów” – trzeba przyznać, że całkiem dobry to pomysł. Rodzice byli wychowywani w nieco innej wizji rodziny i rangi takich uroczystości. Poza tym mogą chcieć się pochwalić światu Waszym szczęściem. Stąd te wszystkie propozycje, dyskusje i „walka” o każdego gościa.

O ile jesteście skłonni przystać na rozszerzenie listy gości pod warunkiem, że rodzice sami za nich zapłacą, o tyle możecie być na wygranej pozycji. Przede wszystkim jednak – ROZMAWIAJCIE! To naprawdę może zdziałać cuda.

2. Dzielenie się zdaniem a nie udzielanie rad

Młode pokolenie jest już tak przyzwyczajone do ciągłego strofowania ich zachowania, że… przestało odróżniać zdanie czy opinię od rady. Nie każde zdanie, które zaczyna się od „Myślę, że…” jest wstępem do tyrady o tym, co ktoś powinien zrobić. To czasem najzwyklejsze podzielenie się zdaniem. I wszyscy mają do tego prawo. I warto przyjąć to ze spokojem.

Dlatego poruszył nas ten komentarz: „Rodzice od samego początku powiedzieli, że to jest nasz dzień, mamy robić i wybierać, co chcemy, bo to nam ma się podobać. Jedynie, gdy mieliśmy problem z wyborem: zespół czy DJ, poprosiliśmy rodziców o opinię, a raczej o głosowanie. Większością głosów wygrał DJ”.

Widzicie – to działa! I rozwiązuje wiele elementów, których sami nie jesteście w stanie ostatecznie rozstrzygnąć.

Para Młoda świętuje wesele w gronie najbliższych.
Źródło: Unsplash.com

3. Samodzielne finansowanie

Jeśli możecie sobie na to pozwolić, to opłacenie wesela z własnej kieszeni daje Wam największą swobodę. Nie usuwa całkowicie dyskusji z rodzicami, ale stanowi silny argument za tym, że decyzje należą do Was.

Jak na przykład w tej historii jednej z Was: „Każda moja decyzje akceptowali jednie przy liście gości mieli niewielki wpływ. Wszystko było tak, jak chciałam i jak mnie było stać. Całe wesele i poprawiny zrobiłam z mężem za własne pieniądze”.

4. Wysłuchanie i… puszczenie mimo uszu

Daj się wygadać, zastanów się, czy Ci to pasuje i… realizuj albo nie. Nie wszystko musisz wdrażać w życie. W końcu także nie wszystkie Wasze ślubne czy weselne pomysły doczekały się zrealizowania. Daj sobie po prostu możliwość wysłuchania innego punktu widzenia, tak jak tutaj:

„U nas zawsze obowiązywała zasada >>jestem mamą i zawsze powiem, co myślę<<. Ja wysłuchałam, aczkolwiek i tak finalnie podejmowałam swoją decyzję. Raz z uwzględnieniem zdania mojej mamy, a raz nie”.

Sprytnie, prawda?

5. Wspólny „front” z Partnerem

Rodzice potrafią bardzo namącić w głowie, oczywiście w dobrej wierze. W końcu oni mają już organizację co najmniej jednego wesela za sobą. A jeśli macie rodzeństwo po ślubie, to może i więcej niż jednego. Ważne jednak, żebyście to Wy, którzy zamierzacie stanąć teraz na ślubnym kobiercu, zgadzali się ze sobą i realizowali wspólną wizję oraz dążyli do tego samego celu.

Jeśli tak będzie, wszystko inne się ułoży!

6. Kompromisy

„Ogólnie z mężem byliśmy zgodni co do podejmowania przedślubnych decyzji i nie mieliśmy problemu z dojściem do kompromisu w pewnych kwestiach, bo dla nas ważniejsza było to, że w końcu staniemy przed ołtarzem niż organizacyjne detale” – czyż to nie jest wzruszające wyznanie? Oczywiście, każdy ma jakąś wizję tego wielkiego dnia, ale koniec końców liczy się właśnie to, że łączy Was najpiękniejsza więź, że zaczynacie iść razem przez życie. Dlatego czasem warto odpuścić, pójść na kompromis i chwytać dzień. Nieważne, czy mowa o ustępstwach między narzeczonymi, czy między nimi a rodzicami. Czasem po prostu nie warto kruszyć kopii.

Ślub to niezaprzeczalnie jedno z ważniejszych wydarzeń w życiu każdego człowieka. Sam w sobie obfituje w emocje, które wiele par decyduje się “podkręcić” dodatkowymi niespodziankami. Jedne rozładowują napięcie, inne potęgują wzruszenie – zobaczcie przegląd najpiękniejszych ślubnych niespodzianek.

Aktualizacja: Anka Kamińska

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce