Przesilenie wiosenne a kłopoty w związku. 7 sposobów na ich pokonanie

para po kłótni

Nie wiem jak Wy, ale ja codziennie wstaję i biegnę do okna w poszukiwaniu oznak wiosny. Niestety nadal częściej moim oczom ukazują się oszronione szyby i drzewa, niż budząca się do życia przyroda. Powracająca wciąż zima sprawia, że czuję się przemęczona i przygnębiona, a to z kolei nie najlepiej wpływa na mój związek. Z resztą – mój partner ma podobne odczucia. I w ten sposób męczymy się sobą wzajemnie.

Dodajmy do tego jeszcze pandemię i kolejne obostrzenia z nią związane i mamy właściwie gotową receptę na rozstanie. W dzisiejszym materiale:

Co to jest przesilenie wiosenne?

Nie wiem, czy wiecie, ale to, co potocznie nazywamy przesileniem wiosennym ma swoją medyczną nazwę: syndrom zmęczenia wiosennego, która, dość dobrze oddaje charakter tej przypadłości. Jej główną przyczyną jest gwałtowne przejście zimy w wiosnę.

Niestety zjawisko, które znamy jako przedwiośnie od wielu lat zanika, a obecnie już właściwie nie występuje. Wiosna przychodzi nagle, a słońce i skok temperatury sprawiają, że właściwie z dnia na dzień zimowe, puchowe kurtki zmieniamy na lekkie wiosenne płaszcze.

Zobacz także: Ślubne okrycia wierzchnie – 11 niestandardowych propozycji!

Tak drastyczne zmiany zachodzące w otoczeniu to dla organizmu duży wysiłek. Przystosowanie się do nowych warunków to nie lada wyzwanie, szczególnie po kilku miesiącach rozleniwiającej nieco zimy, kiedy to brakowało słońca i witamin. Można więc powiedzieć, że przedwiośnie w przyrodzie zastąpione zostało przesileniem wiosennym- teraz to nie świat powoli szykuje się do wiosny, a organizm musi ekspresowo się do niej zaadaptować.

kobieta zmaga się z przesileniem wiosennym

Przesilenie wiosenne: kiedy się pojawia?

Odpowiedź na to pytanie jest dosyć intuicyjna i nieprecyzyjna, bo w dużej mierze zależy od tego, kiedy przyjdzie wiosna. Najczęściej jednak w naszej szerokości geograficznej przesilenie wiosenne występuje na przełomie marca i kwietnia. Skutki długotrwałej zimy, zmienne ciśnienie atmosferyczne i niepewna pogoda właśnie w tym okresie stają się najbardziej dotkliwe.

Naukowcy szacują, że nawet 60% mieszkańców Europy zmaga się z negatywnymi skutkami przesilenia wiosennego.

Jakie są objawy syndromu zmęczenia wiosennego?

Do objawów, które najczęściej występują przy wiosennym przesileniu zaliczamy przede wszystkim:

  • senność i osłabienie;
  • apatię, melancholię, rozdrażnienie;
  • problemy z koncentracją;
  • bóle mięśni i stawów;
  • częste bóle i zawroty głowy;
  • podrażnienie skóry;
  • pogorszenie stanu włosów;
  • spadek odporności;
  • zmniejszony apetyt;
objawy przesilenia wiosennego senna kobieta

Pojedyncze objawy nie świadczą oczywiście o przesileniu wiosennym, jeśli jednak zauważycie u siebie kilka z wyżej wymienionych to możecie być pewni, że Wasz organizm właśnie przystosowuje się do wiosny.

Jak sobie radzić z przesileniem wiosennym?

Zanim zaczniemy przeciwdziałać negatywnym skutkom zbyt szybkiej zmiany pogody warto uświadomić sobie, z czego biorą się przynajmniej niektóre z nich. Odkrycie przyczyny pojawienia się objawów zdecydowanie ułatwia ich

Odpowiednia dieta na przesilenie wiosenne

Większość objawów związana jest z niedoborami minerałów i witamin, które znacznie trudniej dostarczyć zimą. Badania pokazują, że na przełomie zimy i wiosny brakuje w organizmie:

  • potasu;
  • magnezu;
  • cynku;
  • żelaza;
  • witaminy C;
  • witaminy D;
  • kwasów Omega 3 i Omega 6.

Żeby więc uzupełnić wywołanie długotrwałą zimą niedobory warto wzbogacić swoją dietę o produkty bogate w te składniki. W tym okresie powinniście jeść szczególnie dużo:

  • kasz oraz ryżu- są lekkostrawne i odżywcze, a więc potrafią dostarczyć do organizmu energii jednocześnie nie obciążając przewodu pokarmowego. Są bogatym źródłem:
    • witamin z grupy B,
    • witaminy E,
    • kwasu foliowego,
    • potasu,
    • fosforu,
    • magnezu,
    • cynku,
    • żelaza,
    • wapnia,
    • krzemu.
      Nie brakuje w nich też błonnika, który usuwa z organizmu zbędne produkty przemiany materii.
zdrowa dieta w walce z przesileniem wiosennym: ryż
  • orzechów- przy ich jedzeniu warto jednak pamiętać, że to wysokokaloryczna przekąska, zalecam więc umiar. 4-5 orzechów dziennie w zupełności wystarczy, jeśli zależy Wam na dostarczeniu do organizmu niezbędnych minerałów, makro- i mikroelementów, których w orzechach nie brakuje. Znajdziecie w nich:
    • witaminę E,
    • witaminy z grupy B,
    • nienasycone kwasy tłuszczowe,
    • kwas foliowy
    • fosfor,
    • miedź,
    • magnez
  • ryb- nie bez powodu zaleca się, aby pojawiały się w diecie regularnie. Są bogatym źródłem:
    • kwasów Omega 3,
    • witaminy D,
    • witaminy A,
    • witaminy E,
    • witamin z grupy B,
    • jodu,
    • selenu,
    • żelaza.
dieta na przesilenie wiosenne ryba

Odpoczynek w walce z przesileniem wiosennym

Nie bez znaczenia jest tu też długotrwały brak odpoczynku. Nie ma się co oszukiwać, niewielu z nas planuje urlop w tym okresie, a nasz organizm potrzebuje już czasu na regeneracje.

Jeśli Wasz ostatni urlop skończył się razem z latem, to może warto zastanowić się nad kilkoma wolnymi dniami? Jeśli z jakiejś przyczyny nie możecie sobie na to pozwolić, zadbajcie przynajmniej o codzienny odpoczynek.

Kładźcie się wcześniej spać w wywietrzonym pokoju, a jeśli odczuwacie taką potrzebę (i macie taką możliwość) zróbcie sobie popołudniową drzemkę.

wyspana dziewczyna

Ruch to zdrowie!

Wiem, wiem, zarzuciłam banałem, ale, nie muszę też o tym chyba nikogo przekonywać, bardzo prawdziwym. Oczywiście na zachęcam do wyczynowych treningów, jeśli do tej pory ich nie wykonywaliście. Wybierzcie się jednak na spacer, przejażdżkę rowerową, czy wyjdźcie na rolki. Wystarczy godzina na świeżym powietrzu, aby dotlenić organizm i zwiększyć wydzielanie endorfin.

Przesilenie wiosenne a kłopoty w związku

Kiedy jesteśmy przemęczeni i rozdrażnieni wszystkie problemy się wyolbrzymiają. To naturalne, choć trudne do pokonania. Szczególnie, kiedy podobne objawy występują u obojga partnerów nie trudno o sprzeczki, czy kłótnie. Takie nieporozumienia w połączeniu z obniżonym nastrojem mogą poważnie nadszarpnąć kondycję Waszego związku.

para zmaga się z przesileniem wiosennym

Jak pisałam na początku obecnie sama zmagam się z tym problemem, ale dzięki temu, że oboje jesteśmy świadomi, przez co przechodzimy, łatwiej nam się jest mierzyć z negatywnymi skutkami tego stanu, co nie znaczy, że one nas nie dotyczą.

Mnie zdarza się nieco emocjonalnie reagować na “problemy” (celowo napisane w cudzysłowie) i zbyt radykalnie podchodzić do pewnych spraw, mój partner z kolei wyolbrzymia wszystkie sytuacje, w których zwracam mu uwagę. Zakładam, że w działa to w dwie strony, choć o to trzeba byłoby już zapytać jego.

Dodajmy do tego trwający od roku lockdown i konieczność pracy z domu. Jestem pewna, że takie okoliczności mogłyby być zabójstwem dla niejednego związku. Jak temu zapobiec?

Razem pokonajcie syndrom wiosennego zmęczenia

Na pierwszy rzut oka ta propozycja może się wydać absurdalna. No bo jak? Wkurzacie się na maksa, a ja zachęcam Was, żebyście robili coś razem? Tak! Postarajcie się spędzać razem jak najwięcej czasu… na przyjemnościach.

Wspólna aktywność fizyczna

Jak już pisałam ruch to jedno z remediów na wiosenne przesilenie. Dlaczego jednak nie uprawiać sportu wspólnie? Jeśli tylko pogoda na to pozwala wybierzcie się razem na spacer w poszukiwaniu oznak wiosny… A może wyciągniecie z garażu rowery i rozpoczniecie sezon na przejażdżki? Możliwości jest naprawdę wiele i możecie dostosować aktywność to Waszych możliwości i umiejętności.

para udała się na wiosenny spacer

Fajnym rozwiązaniem dla związku jest też wspólna nauka nowych rzeczy, więc może znajdziecie jakiś sport, którego oboje wcześniej nie uprawialiście?

  • rolki,
  • wrotki,
  • nordic walking – jest tyle dyscyplin, które można uprawiać na zewnątrz jednocześnie ładując na słońcu baterie, że właściwie każdego dnia możecie próbować czego innego. Czy to nie cudowne?

Przetańczcie chandrę….

Co jednak, jeśli aura za oknem nie sprzyja wysiłkowi na zewnątrz? Mamy na to idealne rozwiązanie. Kilka tygodni temu nasza redaktor naczelna, Izabela Janachowska opublikowała w sieci pilotażowy odcinek nowej serii Zatańcz ze mną.

Razem z Rafałem Maserakiem uczą tam choreografii, którą przygotowali do piosenki Perfect Eda Sheerana. Oczywiście w założeniu projekt ten to kurs pierwszego tańca online, jednak taniec wytwarza tak pozytywne emocje, że zachęcamy Was, żebyście spróbowali w domu poćwiczyć, niezależnie od tego, czy jesteście przed ślubem, czy może już po.

Przywołajcie razem wiosnę

My akurat mamy to szczęście, że mieszkamy w domu z niewielkim ogrodem. Dzięki temu, oprócz wspólnych spacerów czy innych wymienionych wyżej aktywności (tak, taniec też trenujemy!), dużo czasu spędzamy na zewnątrz porządkując naszą przestrzeń i przygotowując ją na nadchodzącą wiosnę:

  • przycinamy krzewy,
  • grabimy trawę,
  • sadzimy nowe rośliny. Dzięki temu, że jesteśmy jeszcze bliżej natury łatwiej nam przychodzi przystosowanie się do wiosny razem z nią.
para sadzi bratki na wiosnę

Nie macie ogrodu? Nic nie szkodzi! Wiosenne kwiaty, takie jak:

  • bratki;
  • krokusy;
  • stokrotki;
  • szafirki;
  • hiacynty;
  • narcyzy;
  • tulipany.

Możecie zasadzić w skrzynkach na balkonie. Większości z nich delikatne przymrozki są niestraszne, więc nawet teraz, kiedy pogoda jest, delikatnie mówiąc niepewna.

Nie macie balkonu? To też żadna przeszkoda- sprawdźcie ubiegłoroczny film, w którym Izabela Janachowska pokazuje jak przygotować wielkanocne stroiki i, jeśli tylko macie ochotę, skorzystajcie z jej porad.

Sprawiajcie sobie na wzajem przyjemności

Nie mniej ważne, niż duże zmiany w codziennych nawykach są drobne przyjemności, które możecie sobie sprawiać każdego dnia. Wiesz, że Twój partner przepada za pierogami, ale jakoś nigdy nie miałaś czasu, żeby je ulepić? Może to właśnie moment na taką niespodziankę!

Twoja ukochana pasjonuje się makijażem, ale nie złożyło się, żeby podejść do tematu profesjonalnie? Sprawdź w sieci, czy nie są dostępne kursy online i zapisz ją na taki.

Oboje mieliście trudny dzień? W takim razie czas na kolację przy świecach, wspólną kąpiel i inne przyjemności… Nie dajcie się pochłonąć złej energii, przełamujcie codzienną rutynę i cieszcie się sobą tak bardzo, jak tylko to możliwe.

szczęśliwa para w kuchni

Jeśli tylko przyłożycie się do tego wystarczająco mocno nie tylko razem pokonacie negatywne skutki wiosennego przesilenia, ale także, a może przede wszystkim wzmocnicie Waszą relację, a, nie muszę Was chyba przekonywać, to rzecz bezcenna.

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska
Copyright 2014 – 2021