Ochrzciliśmy Naszego Synka!

28 czerwca to dzień zupełnie wyjątkowy… dla Polaków, ze względu na wybory prezydenckie, dla mnie i mojego męża, ponieważ dokładnie 6 lat temu powiedzieliśmy sobie TAK oraz dlatego, że właśnie tę datę wybraliśmy na Chrzest Święty naszego Synka.

To naprawdę był niesamowity, magiczny czas, który spędziliśmy z naszymi bliskimi, rodziną i przyjaciółmi.

Ekspresowa organizacja

Dacie wiarę, że na przygotowania do uroczystości dałam sobie… 2 tygodnie? Biorąc pod uwagę moje zamiłowanie do spokojnego i szczegółowego planowania uroczystości jest to zdecydowanie bardzo krótki okres czasu. Dodajcie do tego jeszcze fakt, że ostatni tydzień spędziłam na planie mojego programu i w Showroomie… Cóż powiedzieć. Było naprawdę intensywnie, ale ostatecznie wszystko pięknie się udało.

fot. Artur Kowalczyk

Kapryśna pogoda

Z pewnością nie umknął Waszej uwadze fakt, że przez ostatnie dni codziennie lało. Nie mżawka, nie ciepły letni deszcz, ale regularne ulewy, które stawiały pod znakiem zapytania wszystko, co na ten wyjątkowy dzień zaplanowałam. Jeszcze w piątkowe popołudnie wszelkie prognozy zwiastowały deszczowy, ponury weekend. Nie umiem Wam opisać jak bardzo byłam szczęśliwa, kiedy obudziłam się i zobaczyłam za oknem bezchmurne niebo i promienie słońca delikatnie wdzierające się do sypialni. Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszej pogody!

fot. Artur Kowalczyk

Kwiatowa łąka

Najwięcej czasu zabrał mi (nie będziecie raczej zaskoczeni) wybór dekoracji. Od początku wiedziałam, że nie chcę powielać utartych schematów. Stąd też “tradycyjna” dla takich przyjęć biel musiała ustąpić miejsca błękitnemu obrusowi i serwetkach w kolorze szałwii od Wypożyczalnia dekoracji APP. Złote akcenty pojawiły się na przepięknych, eleganckich i bardzo wygodnych krzesłach Glamour wypożyczonych z Rajt, do tego miedziane świeczniki i wazony również z Wypożyczalni APP całość uzupełniały kwiaty wszystkich kolorach tęczy… Pomarańczowe dalie, niebieski i żółty groszek, niezapominajki, maki, a także nieco rzadziej spotykane craspedia i skabioza.

fot. Artur Kowalczyk

Marzyła mi się piękna, letnia łąka i dokładnie taki efekt udało mi się osiągnąć!

Zobaczcie krótki materiał z przygotowań dekoracji- pełna relacja już niebawem! Bądźcie czujni!

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

To również cię zainteresuje

Wedding Dream APP rusza już jutro!

Nie wiem, czy kiedyś czekałam na Walentynki tak bardzo, jak w tym roku. Oczywiście jestem bardzo ciekawa niespodzianki, którą z pewnością przygotował dla mnie mój mąż, ale premiera mojej aplikacji Wedding Dream APP budzi chyba jednak

Czytaj więcej »

Poznajcie nasz sekret!

Kochani, cieszę się, że tę radosną nowinę możemy przekazać Wam sami. Już niedługo będzie z nami nasze małe, wielkie szczęście. Jesteśmy bardzo podekscytowani tym, co wydarzy się

Czytaj więcej »

Test kobiecości!

Jeśli śledzicie uważnie kanał Wedding Dream- Izabela Janachowska to wiecie z pewnością, że pokochałam quizy… Tym razem moja ekipa postanowiła poddać mnie testowi na… kobiecość. Przyznam szczerze, że trochę

Czytaj więcej »

Wszelkie pytania, uwagi i propozycje dotyczące funkcjonowania serwisu
weddingdream.com
proszę kierować na adres: redakcja@weddingdream.com

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska | Copyright 2014-2019 | Polityka prywatności