Nago do ślubu?

fot. Instagram

Jeśli oglądacie moje programy wiecie doskonale, że uważam, że każda Panna Młoda powinna spełniać swoje marzenia, tak, żeby dzień jej ślubu stał się jednocześnie najpiękniejszym dniem jej życia. Dotyczy to, oczywiście, także jej kreacji. Ubierałam do ślubu setki dziewczyn o naprawdę różnych gustach- jedne śniły o bogato zdobionych księżniczkach, inne o dziewczęcych i romantycznych sukniach w stylu boho, były też takie które stawiały na minimalizm i klasyczną elegancję lub seksowne kreacje, które pięknie eksponują sylwetkę (z resztą, to właśnie rola sukni, podkreślać atuty!) Na różne potrzeby starałam się też odpowiedzieć tworząc swoją kolekcję– stąd znalazły się w niej i kreacje godne bohaterek bajek Disneya, jak i bardzo kobiece suknie podkreślające figurę. 


Ostatnio przeglądając internet natrafiłam jednak na coś, przekracza granice dobrego smaku jeśli chodzi o stylizację ślubną. Oto przed Kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego stanęli zawodnik MMA Karol Miśkiewicz, wysportowany, postawny mężczyzna w śliwkowym garniturze i Justyna Gradek, modelka znana z burzliwego dość romansu z Phillipem Pleinem, kobieta o nieskazitelnej, godnej pozazdroszczenia figurze w koronkowej sukni. Pomyślicie pewnie, że to ani nic nadzwyczajnego, ani tym bardziej złego. No cóż, zobaczcie sami: 

fot. Instagram/kajetangora


Materiał, jak widzicie, był naprawdę bardzo prześwitujący i bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że bohaterka tej historii była po prostu goła. Zastanawiam się, czy wśród gości chętnie pokazujących uroczystość zabrakło dziecka, które powiedziałoby, że „król jest nagi”, czy zebrani postanowili przemilczeć kontrowersyjny wybór. 

Nie wiem, czy wiecie, ale jedną z przesłanek, które należy spełnić, żeby wziąć ślub poza budynkiem USC jest to, żeby miejsce, w którym ma odbyć się ceremonia zostało uznane za godne. Urzędnik ma prawo odmówić udzielenia ślubu, jeśli wybrana przez narzeczonych przestrzeń nie licuje z powagą uroczystości. Na przykład urzędnicy w Sopocie uznali, że plaża nie spełnia tego wymogu i odmawiają udzielania ślubów nad morzem. Ale kiedy widzę półnagą pannę młodą, która w obecności urzędnika składa przysięgę małżeńską to mam wątpliwości, czy taka ceremonia powinna się odbyć. O ile nagość na wybiegu absolutnie mi nie przeszkadza, to nie mam przekonania, że eksponowanie gołych pośladków na ślubie to dobry pomysł. A Wy, co sądzicie? Sprawdźcie galerię- znalazłam dla Was więcej takich ślubnych kwiatków! 

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

To również cię zainteresuje

Wszelkie pytania, uwagi i propozycje dotyczące funkcjonowania serwisu
weddingdream.com
proszę kierować na adres: redakcja@weddingdream.com

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska | Copyright 2014-2019 | Polityka prywatności