Upominiki Świąteczne WeddingDream.Shop

Myślisz, że późny ślub nie ma sensu? Sprawdź piękną historię Connie!

Masz wrażenie, że już nie spotkasz miłości swojego życia? A może czujesz, że wszystko co piękne już za Tobą? Jesteś w błędzie! Na wielkie uczucie, a nawet "późny ślub" zawsze warto czekać! Potwierdza to historia niezwykłej Amerykanki Connie. Przeczytajcie o niej i przede wszystkim zobaczcie te cudowne zdjęcia!
późny ślub

Miłość spotka każdego niezależnie od wieku. Trzeba tylko mocno wierzyć, że wszystko co najlepsze jeszcze przed nami! Historia Connie na pewno zainspiruje Was do takiego podejścia. Przygotujcie chusteczki do wycierania łez wzruszenia 🙂

Dojrzała Panna Młoda
Fot. Instagram authenticlovemag

Connie – kobieta po przejściach 

Connie, piękna Amerykanka po 60-tce, myślała, że nic dobrego już ją w życiu nie spotka. Typowa historia kobiety “po przejściach”. Connie wyszła za mąż w bardzo młodym. Nie wiedziała jeszcze co to miłość. Może i była zakochana, ale szybko spostrzegła, że niekoniecznie dokonała dobrego wyboru partnera na całe życie.

Mąż stosował wobec niej przemoc fizyczną i psychiczną. Connie zagryzała zęby dla dobra rodziny. Zależało jej, by dzieci miały dobre życie i wyrosły na porządnych ludzi. Nie było to łatwe, gdy na codzienność składają się akty przemocy. W końcu Connie nie wytrzymała, spakowała siebie i dwójkę małych dzieci i uciekła na niemal na drugi koniec Stanów Zjednoczonych.

Praktycznie nie miała pieniędzy i musiała sama, bez wsparcia bliskich, budować wszystko od zera. Było jej bardzo ciężko i nie raz prawie popadała w stan załamania. Zawsze wyciągały ją z niego dzieci, a właściwie poczucie, że jeśli ona spadnie na dno, to one razem z nią.

Wasze śluby – nowoczesne wesele Ewy i Yuriya

wnuczki Panny Młodej
Fot. Instagram authenticlovemag

Nowe miejsce – nowe życie

Gdy Connie budowała swoje życie na nowo, nie myślała o nowych związkach. Codziennie walczyła o to, by mogła cokolwiek wsadzić do garnka, by przygotować dzieciom ciepły posiłek. Udawało jej się to, ale ciągle miała problemy mieszkaniowe.

Te rozwiązały się… same. Okazało się, że Connie otrzymała w spadku po cioci stary dom położony na zachodnim wybrzeżu USA. Natychmiast przeprowadziła się tam z córkami. Nie zastanawiała się – nic ją nie trzymało. Podobną pracę (do tej którą miała teraz) mogła znaleźć wszędzie. W nowym miejscu nie zdobyła też znajomych, ani tym bardziej przyjaciół.

Dom niestety nie był w najlepszym stanie. Connie wiedziała, że na ten moment nie jest w stanie go wyremontować. Pracowała ponad siły, by jakkolwiek go odświeżyć. Stopniowo doprowadzała budynek do stanu używalności. Z czasem zadomowiła się w nowym miejscu, córki także.

Budowały nowe życie. W międzyczasie otrzymała wiadomość od swojego schorowanego ojca, z którym cały czas miała kontakt, że jej mąż zmarł na serce. Connie została wdową. 

Romantyczna i prosta suknia ślubna? Oto 10 zachwycających propozycji!

ślub w dojrzałym wieku
Fot. Instagram authenticlovemag

Późny ślub? I co z tego!

Wybrzeże często odwiedzał huragan. Pewnego dnia był bardzo silny. Tak silny, że doszczętnie zniszczył dom Connie, w którym mieszkała już sama (dorosłe córki zdążyły się już wyprowadzić). Amerykanie z różnych stron kraju przyjeżdżali do poszkodowanych miejscowości, by pomóc mieszkańcom.

Jednego z fotografów ogromnie wzruszył widok ciężko pracującej Connie, która niemal własnymi rękami sprzątała gruz swojego zniszczonego domu. Zaprzyjaźnił się z nią, a po jakimś czasie… był gościem na jej ślubie.

Jak nie zniszczyć własnego ślubu, czyli weselny plan awaryjny?

Gdy już się wydawało, że Connie po raz kolejny załamało się życie, kobieta znowu się nie poddała. Zamieszkała w tymczasowej lokalizacji, gdzie poznała Kena. To było jak grom z jasnego nieba. Dwoje pięknych ludzi o pięknych wnętrzach, spragnionych miłości i bliskości, zakochało się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia. Razem łatwiej im było budować wszystko od zera.

Długo nie zwlekali. Gdy Ken oświadczył się Connie, a ta z radością wyraziła chęć zamążpójścia, szybko zaplanowali skromny ślub i wesele.

To był magiczny dzień. Dzień pięknej miłości, która należy się każdemu. Zobaczcie te przecudowne fotografie! Naszym zdaniem nie ma czegoś takiego jak późny ślub. To ślub piękny i w odpowiednim czasie.

Życzymy Connie pięknego życia w małżeństwie. Takiego jak ma…Zosia Zborowska. A znacie szczegóły jej zamążpójścia? Koniecznie posłuchajcie rozmowy Zosi z Izabelą Janachowską – redaktor naczelną portalu Wedding Dream.

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce