Miłość silniejsza niż wojna! Złożyli przysięgę i poszli na front…

24 luty 2022 roku – ten dzień zapisze się na kartach historii na zawsze. Choć wszyscy się tego spodziewaliśmy, to jednak każdy z nas miał nadzieję, że nie dojdzie do najczarniejszego scenariusza. Wojny w Europie była odległym o kilka dekad wydarzeniem. Była historią... Jednak tego dnia Władimir Putin postawił na swoim i zaatakował Ukrainę, która od tej pory stawia opór tyranowi. Mimo tego miłość okazuje się być silniejsza niż wojna...
ślub w ukrainie

Serca mieszkańców Ukrainy rozpadły się na miliony kawałków. Obrazy bombardowanych miast i uciekających obywateli obiegły cały świat. Od przeszło tygodnia, kilometry przemierzane pieszo do granicy z Polską, z jedną walizką i dzieckiem na rękach stały się codziennością obywateli Ukrainy.

Ci jednak, którzy zostali w ojczyźnie, z przywódczym Prezydentem na czele, codziennie pokazują całemu światu wolę walki.

Putin nie tylko rozpalił czołgi i pociski w Kijowie, ale przede wszystkim ogień w sercach ludzi, którzy walczą na froncie z okupantem. Barykada przejazdu rosyjskiego czołgu czy odpieranie ataku na Wyspę Węży to dla nich nie oznaka odwagi, a powinność. W ciągu zaledwie tygodnia Ukraina pokazała, że nie podda się bez walki, a ta okazała się być zacięta.

W czasach, w których przyszło im żyć, w ich życiorysy wpisano strach, tęsknotę i heroizm. Młodzi ludzie walczący na froncie mierzą się z obliczem wojny, które do tej pory znali jedynie z historii. W czasach, w których rządzi niepewność, niektórzy starają się rozpalić iskierkę nadziei, którą niesie miłość.

Tak jak w czasie Powstania Warszawskiego, tak na Ukrainie zawierane są związki małżeńskie, które przepełnione miłością, jeszcze bardziej zagrzewają do walki o niepodległość.

„Tylko my, rzeka i piękne światła”

Uroczysta ceremonia w cerkwi wypełnionej kwiatami, biała suknia i wianek z prawdziwych kwiatów, a po ślubie huczne wesele wśród rodziny i przyjaciół – z pewnością tak wyobrażała sobie swój ślub ze Światosławem Jerina. Jednak ich przeznaczeniem była uroczystość wśród najbliższej rodziny w dniu inwazji wojsk na Ukrainę, a zamiast podróży poślubnej, walka na froncie.

Młoda para w obliczu wojny i zagrożenia życia, zdecydowała się na zawarcie związku małżeńskiego w ciągu chwili.

„Możemy zginąć, ale po prostu chcemy być razem ponad wszystko”
-powiedziała Jerina, która Światosławowi powiedziała sakramentalne „tak” w kijowskim klasztorze św. Michała.

Ślub w bunkrze

Ślub między alarmami przeciwlotniczymi brzmi jak scenariusz filmu, jednak nie jest to fikcja. To była rzeczywistość Natalii i Władysława, młodego małżeństwa z Odessy. Ceremonia zaślubin rozpoczęła się w Urzędzie Stanu Cywilnego jednak po chwili wszyscy musieli zejść do schronu. Tam małżeństwo zarejestrowało swój związek i od tej pory nazywają się mężem i żoną. 

Niektórzy mogliby pomyśleć, że w momencie wybuchu wojny, decyzja o zawarciu małżeństwa wydaje się być sprawą błahą. Nic bardziej mylnego. W chwili zagrożenia życia i utraty tożsamości narodowej bardzo ważne jest, aby została w ludziach nadzieja.

Bez niej walka jest niemalże niemożliwa, a miłość podczas konfliktów militarnych jest sprawą nadrzędną. To właśnie miłość ma moc uskrzydlania i dodaje człowiekowi siły w trakcie wojny. Dlatego też wśród młodych ludzi zapada niejednokrotnie decyzja o zawarciu małżeństwa.

O tym, że chcą być ze sobą, aż do śmierci.

akcja pomoc dla ukrainy

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce