Świąteczny Prezentownik 2021

Wasze śluby: Marlena i Piotr powiedzieli sobie ,,TAK” na Dominikanie [ŚLUB W PANDEMII]

ślub na Dominikanie w pandemii

Zakochani, którzy postanowili wziąć ślub w czasie pandemii, zmierzyli się z nie małym wyzwaniem. Natłok myśli spowodowany ciągle zmieniającymi się obostrzeniami postawił tysiące par przed pytaniem “Odwołać ślub czy może zaczekać”? Dziś przedstawimy wam historię Marleny i Piotra, która wywołała ogromne poruszenie na naszej grupie “Aż do ślubu”.

Dlaczego postanowili wyjechać na drugi koniec świata, aby powiedzieć sakramentalne “tak”? Poznajcie ich historię.

Jak zorganizować ślub na Dominikanie

Miłość od pierwszego kliknięcia?

On skomentował jakiś post na Facebook’u, ja “przez przypadek”… wysłałam mu zaproszenie do znajomych. 

ślub na dominikanie

Tyle wystarczyło, aby rozpoczęła się najpiękniejsza przygoda ich życia. Długie rozmowy przez telefon i niekończące się wiadomości na messengerze doprowadziły do pierwszego spotkania. Środek zimy (styczeń 2015r.), mroźny wieczór a on przychodzi na spotkanie w trampkach i marynarce. 

Myślę sobie…no nie, jakiś nienormalny, nic z tego nie będzie. Mimo że ciacho niezłe.

Jak się jednak pewnie domyślacie, zaiskrzyło tak mocno, że było kolejne spotkanie a po nim następne i tak aż do dziś. Ta historia pokazuje, że pierwszy krok można zrobić nawet nieświadomie.

Zobacz także: Wasze śluby — Natalia wyszła za mąż na Mauritiusie!

Wyczekiwana chwila

W dniu 23 urodzin Marleny 26 kwietnia 2017 roku za oknem rozpętała się ogromna śnieżyca. To nie przeszkodziło Piotrowi, aby zdobyć największy bukiet ślubny, jaki zdołał unieść. Gdy tylko jego ukochana wróciła do mieszkania, uklęknął i zadał to najbardziej wyczekiwane w życiu kobiety pytanie.

Ślub w czasie pandemii

Rozpoczął się czas długich rozmów odnośnie wesela. Przyszłych małżonków przerażała wizja organizacji dużej uroczystości.

Sala, fotograf, kamerzysta, DJ, dekoratorka… Całkowicie nie mieliśmy siły ani ochoty na to, żeby przeglądać oferty, stresować się odległymi terminami.

Zaczęliśmy spędzać wakacje poza krajem i z tego zrodził się u mnie pomysł na to, by zorganizować ślub za granicą. Przedstawiłam to wyobrażenie mojemu narzeczonemu, który był na początku sceptycznie nastawiony. Po dłuższych przemyśleniach doszedł do wniosku, że to całkiem niegłupie i można pomyśleć nad realizacją. Nie wiedzieliśmy jednak co na to nasi rodzice. Z obu stron są to tradycjonaliści i obawialiśmy się ich reakcji. Finalnie nie było tak źle. Przyjęli to całkiem dobrze, stwierdzili, że to nasze życie i mamy je przeżyć tak, jak my chcemy. Kamień z serca. Z wyliczanek, w jakim kraju chcielibyśmy wziąć ślub padło na Dominikanę. Po niedługim czasie tak się w to wkręciliśmy, że stało się to naszym marzeniem.

ślub na Dominikanie

Organizacja ślubu na Dominikanie

A teraz zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie ślub Marleny i Piotra. Jesteście w jednym z najpiękniejszych miejsc na ziemi. Wokół Was są tylko palmy, a z oddali dobiega dźwięk szumiących fal, prosto z lazurowego oceanu. Pod stopami czujecie piasek i za chwilę złożycie przysięgę, która zwiąże Was na całe życie.

Ślub w czasie pandemii

Znaleźliśmy firmę, która zajęła się organizacją ślubu od A do Z. Kompleksowa obsługa z ich strony; do nas należała tylko stylizacja i pobranie dokumentów z USC. Przez pandemię musieliśmy przekładać ślub kilka razy, co kosztowało nas sporo nerwów jednak finalnie dzień 23 marca 2021 roku, stał się Naszym Dniem. Najpiękniejszy, najcudowniejszy, niepowtarzalny, pełen emocji. W uroczystości uczestniczyliśmy tylko my i świadkowie. Nie chcieliśmy obciążać rodziny sporymi kosztami i stresować długim lotem.

Wspierali nas mentalnie, byli z nami sercem i myślami. 

polecani usługodawcy ślubni

Przeczytaj także: Wasze śluby — potajemny ślub we włoskim Positano!

Ślub na Dominikanie-Kilka słów o samej uroczystości

W ślubny poranek nasza Koordynatorka zabrała mnie do wizażystki na makijaż i fryzurę. Nieco się obawiałam o swój image, ale efekt końcowy przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Narzeczony był oczarowany wyglądem swojej przyszłej żony. Po dotarciu, na miejsce ceremonii plaża, Cabeza de Toro w miejscowości Punta Cana, naszym oczom ukazała się pięknie przygotowana altana. Serca zabiły mocniej. Powitał nas Sędzia Pokoju (miejscowy urzędnik) i wszystko się zaczęło. Przysięga w języku hiszpańskim, w tłumaczeniu na polski była przepiękna. Powiedzieliśmy sobie “Si accepto” i staliśmy się małżeństwem. Od tamtej chwili już My, Mąż i Żona.

ślub na Dominikanie

Potem czekała nas kilkugodzinna sesja fotograficzna i zmęczeni wróciliśmy do hotelu. Nasze wakacje w Dominikanie trwały 2 tygodnie, czyli zaliczyliśmy przy okazji jeszcze podróż poślubną. Cudownie spędzony czas na wypoczynku, zwiedzaniu i cieszeniu się sobą.

Para młoda na plaży
białe ślubne babeczki

Zobacz także: Wasze śluby — bajkowy dzień Marty i Damiana na urokliwej Sycylii!

ślub na Dominikanie

Gorąco trzymamy kciuki, aby piękna miłosna przygoda Marleny i Piotra trwała jak najdłużej. Jeżeli Wy również chcecie podzielić się relacją ze swojego ślubu i weselazajrzyjcie tutaj. Czekamy na Wasze wiadomości!

wedding dream wasze śluby

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce