Kosmetyki na zimę, których warto używać nie tylko przed ślubem

Kosmetyki na zimę na twarz

Gęsta konsystencja, składniki nawilżające w składzie, zapewnienie naturalnej bariery ochronnej, to tylko niektóre z pożądanych cech kosmetyków na zimę. Każde z nich należy dobrać do indywidualnych uwarunkowań cery. Które z produktów wybierać i czego unikać, żeby móc cieszyć się zdrową cerą i włosami przez cały rok?

Które kosmetyki warto stosować w czasie zimowych miesięcy?

Jak wybrać kosmetyki na zimę?

Kosmetyki na zimę muszą odpowiadać na potrzeby naszej skóry i włosów. O tej dość wymagającej porze roku jest ich naprawdę wiele. Mroźne powietrze, wiatr, wpływ ogrzewania, ale też m.in. noszenie czapki i mniejsza ekspozycja na słońce sprawiają, że konieczne jest sięgnięcie po dodatkowe wsparcie.

Konkurs na dzień mamy 2021

Jakich kosmetyków używać, żeby zyskać zdrową, odżywioną, nawilżoną cerę i lśniące włosy bez elektryzowania się i puszenia? Warto przyjrzeć się przede wszystkim składom i konsystencji.

Pielęgnacja ważna jest nie tylko bezpośrednio przed ślubem. Jeśli zadbasz o siebie odpowiednio wcześniej, nie będziesz wymagała intensywnej terapii dla cery i włosów, która niekoniecznie przyniesie wymarzone rezultaty.

Istotna jest systematyczność. Przecież chcemy być piękne nie tylko w dniu ślubu. To w rzeczywistości nie wymaga od nas wiele – wystarczy świadomość o zagrożeniach dla naszej urody, jakie niesie najzimniejsza pora roku.

Przeczytaj także: Sposoby na domową pielęgnację przed ślubem

Kosmetyki na zimę do twarzy

Zimą skóra narażona jest na działanie suchego, ale też mroźnego powietrza, zmian temperatur, ale też ogrzewania. Przez to może być podatna na przesuszanie, pękanie i nieustanne uczucie ściągnięcia. Co więcej, to właśnie zimą mogą pojawić się na niej podrażnienia, przebarwienia, uczucie świądu, czy łuszczenie się skóry. Zdarza się, że cera zaczyna się łuszczyć. Ratunkiem są odpowiednie kosmetyki!

Skóra staje się nieprzyjemna w dotyku, a makijaż wygląda na niej dużo gorzej. Wszystko ze względu na brak odpowiedniego nawilżenia, a co za tym idzie – wygładzenia. Dobrze jest więc wzmocnić jej barierę ochronną.

Jeśli mowa więc o cerze, warto postawić na wysoki poziom nawilżenia. Kosmetyki na zimę powinny hamować utratę wilgoci przez skórę, odbudować warstwę ochronną naskórka, ale też koić wrażliwą cerę. To właśnie w tym okresie znacznemu obniżeniu ulega poziom lipidów. Wybierajmy więc produkty – w tym przede wszystkim kremy i serum do twarzy, które wspomogą naturalny płaszcz hydrolipidowy.

Mycie twarzy o tej porze roku też wygląda nieco inaczej. Zrezygnujmy w tym czasie z silnie oczyszczających kosmetyków. Mogą one potęgować przesuszanie, a przy tym przyczynić się do podrażnień. Warto też postawić na te produkty, które chronią przed… smogiem!

Twarz, to również usta, zadbaj o ich odpowiednie nawilżenie, korzystaj z peelingów i balsamów na bazie olejków – to idealne kosmetyki dla wyczerpanej zimą twarzy. Dzięki temu nie będziecie borykać się z problemem wysuszonych, popękanych, ale też spierzchniętych ust. Na gładkich ustach pomadka prezentuje się znacznie lepiej.

Przeczytaj także: Jak zadbać o cerę przed ślubem?

Krem do twarzy - kosmetyki na zimę
iStock

Co powinny mieć w składzie kosmetyki na zimę do twarzy?

Kosmetyki na zimę powinny być łagodne, mieć jak najbardziej naturalne składy, w których znajdą się m.in.:

  • pantenol, alantoina i bisabolol – kojące, nawilżające i łagodzące podrażnienia,
  • witaminy A, CE – regenerujące, odżywiające, redukujące przebarwienia i nawilżające,
  • aloes – nawilżający, łagodzący, kojący, przeciwbakteryjny,
  • mocznik – nawilżający,
  • kwas hialuronowy – poprawiający elastyczność, nawilżający,
  • oleje roślinne m.in. kokosowy, ryżowy, ze słodkich migdałów, konopny, jojoba, makadamia,
  • masło Shea – regenerujące, ochronne, łagodzące, anti-aging, przyspieszające gojenie się ran,
  • gliceryna – zapobiegająca utracie wilgoci przez skórę,
  • miód – nawilżający, kojący, antybakteryjny,
  • woski – m.in. pszczeli,
  • nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT),
  • ceramidy – cząsteczki zapobiegające nadmiernej utracie wody przez skórę,
  • oliwę z oliwek,
  • filtry UVA i UVB.

Nie szukajmy wszystkich z tych składników na raz. Dobrze jest mieć jednak świadomość, co nakładamy na skórę. Starajmy się natomiast unikać stosowania kosmetyków na zimę na bazie wody, jeśli spędzamy dużo czasu na mrozie lub bezpośrednio przed wyjściem na zewnątrz przy niskich temperaturach.

Dodatkowo, odłóżmy na inną porę roku produkty, które mają lekkie formuły, ale też zawierają kwas salicylowy i retinoidy. Mogą wpłynąć na pogorszenie stanu naszej cery.

Wypielęgnowana cera po kosmetykach na zimę
iStock

Kosmetyki do makijażu na zimę

Zimą, w przeciwieństwie do lata stawiamy na większe krycie. Wybieramy cięższe kosmetyki – podkłady i pudry, które maskują niedoskonałości skóry. W tym czasie częściej pojawiają się podrażnienia i przebarwienia.

Skóra staje się przesuszona, a gruczoły łojowe nie wytwarzają sebum w takiej ilości jak w cieplejszych miesiącach. Należy więc zrezygnować z baz matujących i podkładów o takim działaniu. Wyjątkiem są posiadaczki tłustej cery, które na co dzień zmagają się z wyświecaniem skóry, zwłaszcza w strefie T. Niemniej jednak, nawet one muszą stawiać na nawilżenie.

Pamiętajmy, że niewystarczająco nawilżona skóra, zbyt intensywnie oczyszczana i matowiona, przetłuszcza się bardziej. To zamknięte koło.

Stawiając na makijaż na zimę, powinnyśmy więc wybierać produkty, które posiadają właściwości pielęgnacyjne, głównie nawilżające. Nie powinny obciążać skóry. Dobrym wyborem kosmetycznym będą pudry w kompakcie. Te sypkie mogą podkreślać suche skórki i dawać wrażenie spękanej skóry.

Sięgajmy też po podkłady z witaminą E, czy na bazie aloesu i panthenolu. Nie zapominajmy o aplikowaniu kremów – np. lekkich produktów lipidowych.

Zrezygnujmy natomiast z stosowania kosmetyków bazujących na wazelinie, które nie radzą sobie ze zmianami temperatur. Nie stosujmy też produktów do ust na bazie wody, zwłaszcza błyszczyków, które spowodują przesuszanie cienkiej skóry na wargach.

Ograniczmy też róże do policzków czy bronzery. Naturalne rumieńce są piękniejsze od tych tworzonych za pomocą kosmetyków! Jeśli chcemy ich użyć, te w płynie lub musie będą lepszym rozwiązaniem. Podobnie jest z rozświetlaczami.

Kosmetyki na zimę do ciała

Kosmetyki na zimę do ciała powinny mieć podobne właściwości jak te, których używamy na twarz. Choć pozostałe części ciała nie są w takim stopniu narażone na działanie zimnego powietrza i mrozu, to zdarza się, że zwłaszcza na nogach (w okolicach łydek) pojawia się przesuszona, niemal łuszcząca się skóra.

Zimą na problem nadmiernego zrogowacenia i suchości cierpią głównie kolana, łokcie i dłonie.

Zimą sprawdzą się masła do ciała o treściwej, gęstej konsystencji, nawet te zostawiające tłusty film na skórze. Sprawdzą się też olejki do ciała, ale też kremy nakładane punktowo na newralgiczne punkty.

Do kąpieli możemy natomiast dodawać oleje, które zapewnią skórze ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. O tej porze roku warto włączyć do pielęgnacji również produkty antycellulitowe.

Zrezygnujmy z soli, nie stosujmy kosmetyków z alkoholem w składzie i mydła na twarz, które ma zasadowe pH. Odstawmy produkty ściągające.

Przeczytaj także: Suche dłonie. Jak o nie dbać, aby były piękne i gładkie?

Kąpiel w wannie z kieliszkiem wina
fot. Roberto Nickson/ Unsplash

Kosmetyki na zimę do włosów

Kosmetyki na zimę do włosów powinny skupiać się na problemach, które trapią nas w najchłodniejszym okresie w roku. Należą do nich m.in.:

  • przesuszanie się,
  • łamliwość,
  • elektryzowanie,
  • szorstkość,
  • brak połysku.

To właśnie jesienią i zimą tracimy też najwięcej włosów. Pasma są bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne.

Zima jest więc doskonałym momentem na olejowanie włosów. Cięższe formuły pozwalają na poprawę kondycji włosów, nawilżają je i zapewniają ochronę przed czynnikami zewnętrznymi.

Dzięki nim włosy łatwiej się rozczesują, ograniczone zostaje ich puszenie się i elektryzowanie, ale też zabezpieczą końcówki przed rozdwajaniem. Przed olejowaniem warto jednak dobrać odpowiedni kosmetyk do potrzeb swoich włosów.

Często zdarza się, że wysokoporowate pasma nie współpracują dobrze z każdym olejem roślinnym. Najlepiej dobrać odpowiedni na zasadzie prób i błędów.

W tym okresie powinnyśmy sięgać po odżywki i maski humektantowe, które ułatwiają wiązanie wody we włosach. Nakładajmy je na skórę głowy i całą długość włosów.

Do pielęgnacji skalpu wykorzystujmy też peelingi, które złuszczą naskórek i ograniczą wypadanie włosów, nasilające się w okresie jesienno – zimowym. To dzięki nim zredukujemy przetłuszczanie się włosów. Nie stosujmy oczyszczających szamponów do włosów.

Zimą pamiętajmy o czapkach – chronią włosy przed działaniem niskich temperatur i mrozu.

Przeczytaj także: Jak dbać o włosy przed ślubem? 3 skuteczne, domowe płukanki

Olejek do włosów jako kosmetyki na zimę
fot. Christin Hume/ Unsplash

O czym jeszcze warto pamiętać zimą?

Kosmetyki na zimę zostawiają popularne peelingi w tyle. Choć nie powinnyśmy z nich rezygnować, to z pewnością dobrym rozwiązaniem będzie ograniczenie ich stosowania.

Zbyt częste złuszczanie skóry może ją podrażnić i przyczynić się do spotęgowania problemu. Używanie peelingu dwa razy w tygodniu jest więc maksimum, zapobiegającym uszkodzeniu wierzchniej warstwy naskórka.

Stosują scub pamiętajmy jednak o skórze rąk. Często pomijana, właśnie zimą potrzebuje złuszczenia. To dzięki kosmetykom złuszczającym, dłonie zyskują odrobinę miękkości i wydają się być rozjaśnione.

Zimą dobrze jest włączyć do pielęgnacji maski nawilżające. Niezależnie od tego, czy wybierzemy te w płachcie, czy w kremie, wspomogą codzienną pielęgnację.

Wybierając krem do rąk, zastanów się, czy na pewno dobrze sprawdzą się na twojej skórze kosmetyki z parafiną. Jest ona składnikiem, który zapewnia przesuszonej skórze ochronę, ale nie wnika w nią, jednocześnie nie zapobiegając utracie wody i nie nawilżając skóry w jej głębszych warstwach.

Przeczytaj także: Domowa pielęgnacja twarzy przed ślubem – 3 kluczowe kroki

Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak wygląda odpowiednia pielęgnacja twarzy i ciała przed ślubem, rekomendowana przez Izabelę Janachowską, koniecznie sprawdźcie poniższe wideo.

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska
Copyright 2014 – 2021