podróż poślubna Wietnam

Podróż poślubna, która nie zrujnuje portfela

W jednym z ostatnich wpisów na blogu pisałam o tym, jak zaplanować podróż poślubną i w tym czasie się nie… rozstać (znajdziecie go tutaj: klik). Wtedy było o odpowiednim podejściu. Dziś już bardzo praktycznie – kilka pomysłów jak obniżyć koszty miesiąca miodowego i uczynić go jeszcze bardziej wyjątkowym.

Większość osób, które znam, podróżuje na wakacje z biurem podróży. Tym bardziej, gdy chodzi o podróż poślubną. To nie jest wcale gorsza opcja niż samodzielne zorganizowanie wyjazdu (bo już przecież tyle jest do zrobienia przed ślubem i weselem, że na przygotowanie miesiąca miodowego może nie starczyć sił), ale dziś postaram się Was przekonać, że pokombinowanie z wakacyjnymi opcjami to świetny i wcale nie taki trudny do zrealizowania pomysł. A już na pewno gwarancja, że podróż poślubna będzie tańsza i naprawdę może się okazać wyjazdem Waszego życia.

Prześledziłam serwisy internetowe, z których korzystają zapaleni podróżnicy. Oto te, które warto dodać do zakładek w swojej przeglądarce i często odwiedzać.

Tanie loty w promocji

Brazylia, Kanada czy Chiny za 1500 zł – takie promocje lotnicze zdarzają się niemalże codziennie! Wiemy o nich dzięki serwisom lotniczym. Polecam zaglądać na: fly4free.pl, flipo.pl, mlecznepodroze.pl, tanie-loty.com i tripsta.pl. Polubcie ich strony na Facebooku, a nic Was nie ominie. Warto też śledzić strony www konkretnych linii lotniczych, a jeszcze lepiej – subskrybować ich newslettery.

fot. iStock

Wyszukiwarki lotów

Jeśli nie możecie sobie pozwolić na lot w elastycznym terminie i opcja szalonego wyjazdu nie do końca Wam odpowiada, wciąż nie jesteście skazani na drogie bilety lotnicze. Dzięki wyszukiwarkom lotów takim jak skyscanner.pl czy kayak.pl możecie sprawdzić, jaka linia lotnicza lata w dane miejsce tanio w danym terminie. Wyszukiwarki pokazują loty bezpośrednie i kombinowane. Czasem bardzo opłaca się polecieć z przesiadką – można obniżyć koszty nawet o połowę, a przy okazji zwiedzić jeszcze np. jedno z europejskich miast.

Tańszy nocleg u lokalsów

Jeśli nie chcecie się zamykać w hotelu, tylko poczuć prawdziwy klimat miejsca, polecam korzystanie z serwisów takich jak airbnb.pl i wimdu.pl. Tam możecie wynająć pokój, dom lub apartament bezpośrednio od właścicieli. Ceny są zwykle dużo niższe niż hotelowe. Wcale nie tak trudno trafić na noclegi niezwykłe, np. zamieszkać w starym wiatraku na greckiej wyspie Santorini albo… w domku na drzewie z widokiem na San Francisco.

Hotel tylko sprawdzony

Jeśli mimo wszystko wolicie klasyczny hotel, zaglądajcie na serwisy rezerwacyjne. Największym z nich jest booking.com. To solidna baza adresy, ale jeszcze cenniejsze są recenzje użytkowników, dzięki czemu można zawczasu się dowiedzieć, gdzie jest świetny basen i restauracja, a gdzie niezbyt czysta pościel. Na bookingu często zdarzają się promocje, czasem można ustrzelić pobyt w luksusowym hotelu dosłownie za grosze.

fot. iStock

Odpoczynek, ale z nutką przygody

Na wakacjach fajnie jest po prostu być, ale jeszcze lepiej coś przeżyć. Przy ograniczonym budżecie zwykle trzeba wybrać. Moim zdaniem lepiej zaoszczędzić na hotelach, a zamiast tego zafundować sobie dodatkową aktywność. Np. zamiast droższego pokoju dla nowożeńców – wybrać zwykły, tańszy, a za zaoszczędzone pieniądze polatać na paralotni, popływać z delfinami lub wziąć lekcję windsurfingu. Sprawdźcie z jakich atrakcji słynie miejsce, które chcecie odwiedzić i jeśli coś szczególnie Was zachwyci, zróbcie to koniecznie, szukając oszczędności na innych wydatkach podczas podróży.

Mam nadzieję, że powyższa lista Wam się przyda. Jestem bardzo ciekawa, jakie Wy macie sposoby na tanią podróż poślubną.

KUP TERAZ - PLANOWANIE ŚLUBU I WESELA: BUDŻET I PODWYKONAWCY

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

WIĘCEJ DO ODKRYCIA

Trendy w makijażu

Trendy w makijażu ślubnym

Po trendach we fryzurach ślubnych, które omówiłam dla Was z Piotrkiem Postkiem czas na kolejną, typowo babską kwestię: makijaż. I to właśnie on będzie naszym tematem tygodnia! Nie muszę