Jak uratować tradycyjne polskie wesela? Pomysły dla rządu

Dynamika sytuacji związanej z koronawirusem dość mocno daje nam się we znaki. Regulacje muszą być tworzone tu i teraz, często brak więc czasu na tak istotne w procesie legislacyjnym konsultacje społeczne, dzięki którym politykom łatwiej jest zrozumieć materię, z którą się stykają.

Te konsultacje mają szczególne znaczenie, jeśli regulacje mają dotyczyć obszarów o swoistej specyfice. Stąd też pomysł, żeby przygotować propozycje, które, być może staną się wskazówkami dla rządu przy opracowaniu planu odmrożenia branży ślubnej.

Zdecydowałam się, razem z moim teamem, opracować plan, który w moim odczuciu może pomóc powrócić nam do tradycyjnych, polskich wesel, za którymi wszyscy tak tęsknimy. Porównywaliśmy wprowadzane w poszczególnych państwach obostrzenia i przepisy tak, żeby wypracować możliwie najbardziej korzystne rozwiązanie zarówno dla par młodych, jak i przedsiębiorców branży ślubnej.

Co można zrobić, żeby zapewnić uczestnikom wesel możliwie jak największe bezpieczeństwo? To mój plan w kilku prostych krokach.

1. Lista uczestników wesela

Każdy z Was zapewne stworzył ją w trakcie przygotowań do ślubu. Aby, w przypadku zarażenia, ułatwić identyfikację wszystkich potencjalnie narażonych osób powinna ona trafić do sanepidu jeszcze przed uroczystością. Co ważne, powinny się znaleźć się na niej nazwiska wszystkich osób, które w trakcie wesela będą z Wami na sali: DJ-a, zespołu, fotografa. Analogicznie nazwiska osób z obsługi sali weselnej powinien zgłaszać do sanepidu właściciel obiektu. Dzięki temu, nawet jeśli w przyjęciu będzie brała udział osoba chora łatwiej będzie dotrzeć do innych, którzy w takim przypadku powinni zostać poddani kwarantannie.

2. Obowiązkowe badania

To jest absolutna podstawa naszego bezpieczeństwa. Wiedza na temat stanu zdrowia gości pozwoli zminimalizować ryzyko i warto to sobie uświadomić. Pojawiają się, co prawda, głosy, że “przecież nic się nie stanie, pokichają, pokichają i im przejdzie”, ale statystyki nie kłamią. Koronawirus zebrał i nadal zbiera ponure żniwo na całym świecie.

Zdaję sobie, oczywiście, sprawę, że wykonanie testu wiąże się z wydatkiem. Ten koszt powinno wziąć na siebie państwo. Takie testy to nie tylko doraźna forma weryfikacji, ale także wiedza na temat stanu zdrowia kilku milionów obywateli. Według bardzo ostrożnych obliczeń do końca tego roku odbędzie się jeszcze około 100 tysięcy wesel, przyjmijmy, że na każdym z nich będzie się bawiło 70 osób. Do przebadania jest zatem 7 milionów osób (czyli około 20% Polaków).

Koszt przesiewowych testów w laboratorium to około 96 złotych za sztukę w sprzedaży detalicznej. Rząd z pewnością będzie w stanie nabyć je nawet za połowę tej ceny. Mocno liczę na to, że rząd, dla którego tak ważne są wartości rodzinne znajdzie te środki w budżecie, żeby wspomóc zakładanie kolejnych rodzin. Zdaje sobie sprawę, że to wydatek rzędu kilkuset milionów, ale odmrażając branżę ślubną, która generuje co roku obroty rzędu 7 miliardów złotych koszt ten zwróci się do budżetu państwa ze znaczną nadwyżką z wpłacanych przez przedsiębiorców podatków.

Co jeśli rząd nie zapłaci?

Druga opcja? Test zamiast kwiatka! Coraz częściej młode pary już na zaproszeniach sugerują swoim gościom, żeby nie przynosili im bukietu kwiatów. Zamiast niego proszą o wino, książki, karmę dla zwierząt czy wpłatę na wybrany cel charytatywny. W tym trudnym momencie dobrym pomysłem może być wykonanie testu zamiast zakupu bukietu. Niech Wasi goście, w trosce o bezpieczeństwo swoje i Wasze zrobią test przed przybyciem na ceremonię. Jeśli jest negatywny- w porządku, jeżeli pozytywny- z wynikiem należy udać się do sanepidu, bo z pewnością konieczna będzie dalsza diagnostyka. Ponieważ (jak już podkreślałam), uważam, że koszt testu powinno wziąć na siebie państwo, być może dobrym rozwiązaniem byłaby możliwość odliczenia tej kwoty od podatku przy rozliczaniu PIT.

Testy dla pracowników branży ślubnej

Oczywiście testom powinni podlegać obligatoryjnie także pracownicy sal weselnych i usługodawcy, którzy mają kontakt z gośćmi… Pracownicy związani z branżą ślubną powinni regularnie się badać, nie tylko dlatego, żeby zadbać o siebie i swój stan zdrowia, ale także z uwagi na ilość osób, z którymi, z uwagi na charakter swojej pracy, na codzień się spotykają. Te testy również powinny być refundowane przez państwo.

3. Pomiar temperatury

Dla bezpieczeństwa – dwukrotny. Najpierw goście powinni zmierzyć sobie temperaturę sami, przed wyjściem na uroczystość. W przypadku gorączki oczywistą decyzją powinna być ta o pozostaniu w domu. Drugi pomiar wykonać powinien także pracownik sali weselnej przed wpuszczeniem gości do środka.

W trosce o Waszych bliskich

Nie od dziś wiadomo, że najbardziej narażoną na zachorowania grupą społeczną są seniorzy i osoby, które zmagają się z osławionymi już chorobami współistniejącymi. Zakażenie koronawirusem to dla nich potężne zagrożenie.

Rozumiem, że wielu z Was nie wyobraża sobie, aby w tak ważnym dniu nie towarzyszyli Wam dziadkowie, czy inni bliscy stąd proszę, żebyście pochylili się nad tą kwestią uważnie. Ostateczna decyzja o udziale w uroczystości powinna należeć, oczywiście do nich, ale apeluję, żeby wszyscy podeszli do tematu racjonalnie.

Tradycyjne polskie wesela

Nikt przy zdrowych zmysłach nie przypuszcza chyba, że pomysł, żeby goście weselni uczestniczyli w przyjęciu w maseczkach ma jakąkolwiek rację bytu. Niestety podobnie wygląda kwestia zachowania dystansu. Nawet jeśli, przy najszczerszych chęciach, na początku uroczystości goście będą usadzeni z zachowaną odległością, na przykład 1,5 metra, to możemy być pewni, że zmieni się to najpóźniej po trzecim toaście. Wesele to uroczystość, w trakcie której goście rozmawiają ze sobą nie tylko w ramach jednego stolika. To okazja do spotkania z dawno niewidzianymi krewnymi, rozmów i tańców, całusów i przytuleń. Brak tu miejsca na przestrzeganie nakazów. Z resztą, kto miałby to egzekwować?

Raz jeszcze proszę o rozsądek

Od samego początku podkreślam, że rozumiem żal i frustracje par, które w związku z pandemią musiały zmienić swoje weselne plany. Jest mi naprawdę bardzo przykro, że Was to spotkało. Wiem, jak wyjątkowym przeżyciem jest ślub i jak piękne emocje potrafią temu towarzyszyć. Tym bardziej nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby je Wam odebrać. Coraz częściej odnoszę jednak wrażenie, że część z Was chce swój ślub zorganizować za wszelką cenę. Włos mi się jeży na głowie, kiedy czytam wiadomości “no i co, że ktoś się zarazi?” albo “a jak ktoś będzie chory to mamy go nie wpuścić na wesele?!” Pierwsze, pozwólcie, pozostawię bez komentarza. Odpowiedź na to drugie pytanie brzmi… Tak. Taka osoba nie powinna zostać wpuszczona na salę. Dla bezpieczeństwa wszystkich pozostałych osób.

Jeśli uda nam się doprowadzić do sytuacji, w której w weselach uczestniczyć będą ludzie zdrowi, to ich liczba przestanie mieć znaczenie. Będziecie mogli zaprosić 100, 200, czy 1000 osób i wszyscy razem bezpiecznie będą mogli cieszyć się Waszym szczęściem. Niestety wystarczy, że wśród gości pojawi się choćby jeden chory, żeby sprowadzić zagrożenie na wszystkich.

Usiądźmy do rozmów

Oczywiście moje pomysły to tylko wskazówki, tematy do omówienia i opracowania w gronie ekspertów, prawników i lekarzy. Jestem jednak przekonana, że zaproponowane przeze mnie działania zwiększą bezpieczeństwo gości. Oczywiście jeśli macie własne pomysły i chcielibyście się nimi ze mną podzielić- możecie je przesłać przez skrzynkę Ślubnego Pogotowia Izabeli Janachowskiej. Jest dostępna w aplikacji Wedding Dream APP.

Tymczasem obiecuję Wam, że zrobię wszystko, aby moje postulaty trafiły do rządu. Kto wie, być może uda nam się przeforsować pomysł refundowanych badań? Trzymajcie kciuki!

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

To również cię zainteresuje

Królewski ślub ODWOŁANY!

Dopiero kiedy okazało się, że książe Karol, czy Tom Hanks zostali zarażeni koronawirusem niektórzy zrozumieli, że wobec tego zagrożenia wszyscy jesteśmy równi. Nie ma tu znaczenia ani pochodzenie, ani

Czytaj więcej »

Wszelkie pytania, uwagi i propozycje dotyczące funkcjonowania serwisu
weddingdream.com
proszę kierować na adres: redakcja@weddingdream.com

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska | Copyright 2014-2019 | Polityka prywatności