Winter Sale

Jak “sprawdzić się” przed ślubem?

Zanim powiecie sobie sakramentalne „TAK”, a na Waszych palcach pojawią się obrączki, nie jeden raz będziecie mieć wątpliwości. Czy to na pewno ten jedyny? Czy to właśnie z nią chcę spędzić resztę życia? Takie myśli są zupełnie normalne, ale zamiast spędzać długie godziny na gdybaniu i zastanawianiu się, czy jesteście dla siebie stworzeni, lepiej działać. Co możecie zrobić, aby choć trochę sprawdzić, jak będzie wyglądało Wasze wspólne życie? Jak się „przetestować?
Para na balkonie

Oczywiście najlepiej sprawdzać się w sytuacjach ekstremalnych, bo to one zwykle pokazują i uczą nas najwięcej. A z nas, ludzi właśnie w takich chwilach wychodzą prawdziwe demony. Wiadomo jednak, że takie wydarzenia nie zdarzają się przypadkowo i trudno udawać, że spotkała Was jakaś tragedia lub coś wymknęło się spod kontroli. Co w takim razie możecie zrobić?

Pragnę jednocześnie zaznaczyć, że wspomniane „testy” należy traktować z przymrużeniem oka, bo przecież nie wszyscy musimy i nawet nie powinniśmy lubić tego samego i tak samo spędzać czas wolny. Warto potraktować te różnice jako punkt wyjściowy do rozmów, do lepszego poznania siebie nawzajem i swoich potrzeb. Dzięki temu wzmocnicie Wasz związek i zaczniecie budować go na silnych fundamentach.

Zobacz też: 15 pytań, które wzmocnią Wasz związek – warto je sobie zadać!

Para się śmieje

Wspólny wyjazd w różnych formach

Zapewne nie raz byliście już na urlopie lub wycieczce, ale być może zawsze wyglądały one tak samo. Tym razem spróbujcie czegoś innego i nowego, przynajmniej dla jednej osoby, aby zobaczyć, jak sobie poradzi. Co mam na myśli?

Raz wybierzcie się na weekend na miasto, a innym razem na all inclusive w Egipcie. Za każdym razem niech wyjazd organizuje któreś z Was. Możecie sprawdzić, jak dany partner radzi sobie z planowaniem wyjazdu, w jakich warunkach będziecie mieszkać, co jeść, jaki ma styl zwiedzania, jak radzi sobie w niespodziewanych sytuacjach (a o takie na wyjazdach nietrudno: kłopoty żołądkowe, opóźnienia w transporcie, bariera językowa – to tylko kilka przykładów).

Na wyjazdach dochodzi też do pewnego rodzaju rozluźnienia atmosfery i… przyzwyczajeń. Od razu zatem będzie wiadomo kto ścieli rano łóżko, kto rozrzuca ubrania po całym pokoju albo zostawia mokry ręcznik na podłodze w łazience.

Myślicie, że to drobiazgi? Założę się, że w codziennym życiu mogą doprowadzić partnera do białej gorączki, a kiedy pierwsze motyle odfruną, takie przywary staną się szybko kością niezgody.

Para na wycieczce

Survival w górach tylko dla zawodowców?

Wspólny wyjazd niejedno ma imię, dlatego testowanie można rozwinąć na bardziej ekstremalne sposoby podróżowania. Wspinaczka wysokogórska ze spaniem w namiocie lub schronisku, próbowanie różnych sportów, aby zobaczyć reakcję ukochanej lub ukochanego albo (uwaga!) samotne wyjazdy na weekend lub kilka dni.

Każda z takich sytuacji to doskonała okazja do sprawdzenia reakcji i dobry pretekst do rozmowy o Waszych pasjach, zainteresowaniach i sposobach na spędzanie wolnego czasu. Uwierzcie, że nawet jeśli dzisiaj nie wyobrażacie sobie spędzać nawet minuty bez siebie to przyjdzie taki moment, w którym samotny wyjazd będzie spełnieniem marzeń.

Aby nie okazało się, że macie wtedy zupełnie inny punkt widzenia, warto sprawdzić, jak odnajdziecie się w tym zanim sprawy zrobią się poważne. A może okazać się też, że razem odkryjecie sport lub pasję, która jeszcze bardziej Was zbliży i będzie doskonałym punktem wyjścia do spędzania czasu razem w zupełnie inny sposób.

Zobacz też: Samotny wyjazd Panny Młodej przed ślubem

Para w górach

Dom tymczasowy dla psa lub kota

Nic tak nas nie sprawdzi, jak odpowiedzialność. W tym przypadku chodzi o realną istotę, więc żadna zabawa nie wchodzi w grę. Absolutnie nie musicie porywać się na adopcję zwierzaka ze schroniska, bo to jest decyzja, które nie podejmuje się pod wpływem chwili. Nie polecam też porywać się od razu na rodzicielstwo (choć, jak wiemy to chyba najlepszy i najważniejszy test dla pary 😊

Jeśli jednak chcemy zobaczyć, jak nasz partner odnajdzie się w sytuacji, kiedy musi się kimś zaopiekować, poświęcić czas, a czasem i pieniądze, to dobrym pomysłem będzie dom tymczasowy dla psa lub kota. Dla Was do piękna przygoda, a dla takiego zwierzaka szansa na lepsze życie i nowy dom.

Zwierzak w domu to nie tylko odpowiedzialność, to także dyscyplina, dojrzałość i wytrwałość, szczególnie kiedy nowy lokator będzie wymagał wstawiania o świcie w celach fizjologicznych. Pozwoli to sprawdzić też, jak dzielicie się obowiązkami, jaki macie stosunek do zwierząt, przetestujecie cierpliwość i z pewnością łatwiej będzie Wam podjąć decyzję o zwierzęciu w przyszłości.

Para z psem

Tydzień z ograniczonym budżetem

Na koniec „test pieniądza”, który tak naprawdę powinien zrobić sobie każdy, wchodzący w dorosłe życie. Nie ma co ukrywać, że finanse są jednym z najczęstszych powodów kłótni i konfliktów w związku. Nie bez powodu do przemocy psychicznej czy fizycznej dołączyła także ta ekonomiczna. I wbrew pozorom wcale nie musi chodzić o brak pieniędzy, bardzo często ich nadmiar także prowadzi do nieporozumień.

Dlatego spróbujcie „znaleźć się” w sytuacji z ograniczonym budżetem. Jak sobie poradzicie, co zrobicie, w jaki sposób będzie szukać rozwiązania. Pewnie większości studentów, którzy nie raz musieli jeść makaron z serkiem topionym przez cały tydzień taka próba nie sprawi kłopotu, ale kiedy rozmawiamy o osobach pracujących i dysponujących na co dzień gotówką to może być ciekawe doświadczenie.

Taki sprawdzian z radzenia sobie w trudnej sytuacji będzie dobrym testem na to, jak Wam uda się wybrnąć z gorszych chwil. Wiadomym jest, że w rzeczywistości może być trudnej, ale chodzi o sam fakt tego, jak podejdziecie do braku pieniędzy, który może przytrafić się w każdej chwili.

Para i pieniądze

Rozmowa, rozmowa, rozmowa

Na koniec porada, która nie jest typowym testem, ale potrafi zdziałać cuda. Oczywiście chodzi o rozmowę, o szczere komunikowanie swoich potrzeb, planów, celów i marzeń od początku związku. Czasami w tym początkowym okresie chcemy zrobić dobre wrażenie i nie odkrywać wszystkich kart. Nikt nie mówi, żeby to robić.

Chodzi o fundamentalne podejście do najważniejszych kwestii, wartości, jakie wyznajecie i jak widzicie pewne sprawy. Z biegiem lat one mogą i najpewniej się zmienia, tak samo jak Wy, ale musicie mieć jakiś wspólny punkt wyjścia. Bo kiedy etap zakochania minie, przyjdzie proza życia, codzienne obowiązki, wyzwania i konflikty to musicie mieć bazę.

Właśnie na tej bazie buduje się relację, na niej wzrasta miłość, oddanie i zwykła niezwykła międzyludzka przyjaźń. A tej nie pokona nic, nawet jeśli chemia zacznie umykać. Rozmawiajcie o tematach przyjemnych i trudnych, takie które wzbudzają w Was emocje, których się boicie i są niekomfortowe. To właśnie wtedy, zanim wstąpicie w związek małżeński, jest na to czas.

Zobacz też: Jak żyć lepiej w związku

Para rozmawia

Jakby nie patrzeć narzeczeństwo to test, a przynajmniej tak powinno być. To czas, aby się poznać, sprawdzić i utwierdzić w przekonaniu, że właśnie z nim lub z nią chcemy spędzić resztę życia. Dlatego wato ten czas wykorzystać nie tylko na patrzenie sobie w oczy i „spijanie z dziubków”, ale na realne przyjrzenie się swojemu partnerowi i sobie w tej relacji. Zapewniam, że nauczycie się bardzo wiele, a wyniesione lekcje przydadzą się w przyszłości, podczas niejednej życiowej sytuacji.

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce