Czy przeciwieństwa naprawdę się przyciągają?

W związku szukamy zwykle wspólnych zainteresowań, podobnych temperamentów i nadawania na tych samych falach. Jednak rzesza par dobiera się na zasadzie przeciwstawień. On domator, ty imprezowiczka. On żyje z dnia na dzień, ty musisz mieć wszystko pod kontrolą. On zapalony sportowiec, ty kanapowiec. Związek skazany na niepowodzenie, czy idealne uzupełnienie swoich zainteresowań? Jaka tajemnica kryje się za przeciwieństwami, że działają jak magnes? Czy takie pary mają szansę na happy end?
przeciwieństwa się przyciągają rys wedding dream

Ciekawość innego stylu życia, pasji czy zachowania wzbudza w nas zainteresowanie. To uczucie jest tak silne, że na moment tracimy myślenie o przyszłości, analizowanie i rozsądek. Chcemy koniecznie poznawać, eksplorować i zanurzyć się w tym obcym świecie. Jeśli do fascynacji dołożymy uczucie to otrzymamy związek oparty na przeciwnościach.

Nie jest tajemnicą, że w płci przeciwnej kręci nas to, co nieznane, intrygujące i wywołujące dreszczyk emocji. Nic dziwnego, że dziewczyna z korpo, zakładająca codziennie garsonkę i gładko zaczesująca włosy zainteresuje się wolnym strzelcem, który pracuje z domu, jeździ motorem, a wakacje spędza pod namiotem. Albo typowy kanapowiec nie zakocha się w weekendowej imprezowiczce o zalotnym spojrzeniu.

Pojawia się pytanie: czy to dobrze, kiedy osoby w związku są tak różne?

Jak to wróży im na przyszłość jako parze? To na pewno wyjątkowa okazja, aby doświadczać, uczyć się i inspirować. Wymaga empatii, otwartości i kompromisów, dlatego nie jest dla każdego. Związek oparty na przeciwieństwach ma wiele zalet, ale istnieją także zagrożenia.

Para o różnych zainteresowaniach

Dlaczego przeciwieństwa się przyciągają?

W poradnikach typu „Jak stworzyć trwały i szczęśliwy związek?” często przeczytamy o dopasowaniu charakterów, wspólnych pasjach czy całkowitej zgodności. Ale prawdziwe życie to nie teoria, bo to inne cechy, które wyróżniają partnera lub partnerkę najlepiej przyciągają naszą uwagę. Nie zawsze oznacza to, że para stworzy zgodną relację, a po czasie zalotów i euforii przeciwieństwa zaczną nas bardziej uwierać niż imponować. Zamiast pielęgnować te różnice, które mogą wzbogacać związek stają się one przyczyną konfliktów i sprzeczek.

Jeden z podziałów relacji na typy wyróżnia dwa rodzaje związków:

  • komplementarne – funkcjonują na zasadzie przeciwieństw i wzajemnie się uzupełniają (tutaj uwaga, bo mogą to być także związki przemocowe),
  • symetryczne – funkcjonują na zasadzie podobieństw w obszarze potrzeb, emocji czy zachować, ale nie znaczny to, że są one zawsze bezkonfliktowe i idealne.

Przeczytaj też: Sekrety udanego związku – co zrobić, żeby przetrwał lata?

majątek w małżeństwie

Czy przeciwieństwa się przyciągają? Oczywiście! Jednak to, co istotne dla takiego związku, to czy nasza relacja zaspokaja potrzeby obydwojga, pozwala spełniać, marzenia, dążyć do wspólnych celów, a może jest jedynie powierzchowna i chroni nas przed zewnętrzną frustracją. Bardzo często zdarza się, że para nie ma świadomości przeciwieństw, dopóki nie wydarzą się sytuacje lub okoliczności, które bardzo mocno je uwidocznią. Wtedy najważniejszą jest rozmowa i komunikacja, wspólne przeanalizowanie relacji i podjęcie właściwej decyzji dobrej dla obu stron.

Marzena Bednarska, psycholog

Przeciwieństwo przyciąga, ale na chwilę?

Warto rozłożyć sobie te przeciwieństwa na czynniki pierwsze, bo jednak dla trwałości związku istotne znaczenie ma nie tyle ich występowanie, ile rodzaj. Zupełnie inaczej podejdziemy do kwestii różnic w pasjach, czy cechach charakteru. Gorzej, kiedy dotyczące one życiowych decyzji, celów oraz marzeń. Trudno wyobrazić sobie zgodny i szczęśliwy związek, kiedy jedna osoba marzy o domku z gromadką dzieci, a druga o podróżowaniu tylko we dwoje starym vanem aż do emerytury.

Nie oszukujmy się, w takim przypadku nawet najlepszy kompromis nie polepszy sytuacji i zawsze ktoś będzie czuł się poszkodowany, sfrustrowany i po prostu nieszczęśliwy. A przecież związek jest po to, aby wzrastać, zmieniać się i iść w tym samym kierunku. Oczywiście nawet w zgodnych parach występują różnice – ktoś woli poczytać książkę, a ktoś inny oglądać seriale, on lubi poimprezować w piątek, a ona odespać ciężki tydzień, on na wyjazdach fotografuje architekturę, a ona zwiedza lokalne kawiarnie, itd.

Kobieta zła na męża za oglądanie telewizji

Z tą różnicą, że wspomniane wyżej przykłady nie przeszkadzają w realizacji wspólnych marzeń. Można je zaakceptować i tak planować weekendy czy wyjazdy, aby obie strony były zadowolone oraz spełnione. Z jednej strony przeciwieństwa mogą sprawić, że patrzymy na swoją połówkę z podziwem i fascynacją, a z drugiej możemy w pewnym momencie poczuć rozczarowanie, że nie jesteśmy w stanie zrobić niczego razem, potrzeby się rozmywają, a cele rozjeżdżają w różnych kierunkach.

Przeczytaj też: Kompromis w związku. Jak rozmawiać na trudne tematy?

Czy przeciwieństwa mogą stworzyć trwały związek?

Wychodzi na to, że związek osób o zupełnie innych charakterach czy pasjach może być sporym wyzwaniem. Z pewnością jednak nie jest skazany na całkowitą klęskę. Przede wszystkim bardzo dużo zależy od konkretnych ludzi i wspomnianych wyżej różnicach. Jeśli przeciwieństwa potrafią się porozumieć, dogadać, iść na ustępstwo, ale nie kosztem czyichś potrzeb czy poczucia straty to jest duża szansa, że ich związek przejdzie przez życie bez większych (poza tymi, co wszyscy inni) problemów.

Schody dla takiej pary zaczną się na poziomie wyższych celów, przekonań, wartości czy poglądów. Przykładowo te ostatnie mogą być nie do przejścia – różnice w podejściu do założenia rodziny, urodzenia i wychowania dzieci, niedojrzałość emocjonalna, inne poglądy polityczne, religijne, rasizm. To tylko kilka obszarów, w których może dojść do poważnych konfliktów, a jednocześnie niemożliwe jest oczekiwanie zmiany.

Para trzyma się za ręce

Dlatego bardzo ważne jest ocenienie rangi tych przeciwności i od początku pomimo wstępnej euforii i zakochania się przeanalizowanie, jak bardzo różnice wpływają na codzienne życie, wspólne funkcjonowanie. Warto rozmawiać o przyszłości, o rozwiązaniach, kompromisach oraz negocjacjach, bo możemy zakładać, że będzie ich znacznie więcej niż w związku w głównej mierze opartym na podobieństwach.

Przeczytaj też: Kiedy pojawia się dziecko – jak utrzymać małżeństwo z maluchem na pokładzie?

Jesteśmy totalnie różni i mam tutaj na myśli zupełne przeciwieństwa. Ja jestem w ciągłym rozwoju – praca, kursy, wyjazdy, kolejne studia, a jemu wystarczy praca od 9-17. To ja planuje wyjazdy, pakuje walizki i spisuje wszystkie zabytki, a on po prostu wsiada ze mną do samochodu lub samolotu. Ja lubię poimprezować w weekend, on pograć na konsoli. Ja marzę i wyznaczam cele, a on żyje maksymalnie 3 dni do przodu. Co ciekawe, jesteśmy małżeństwem od 10 lat. Od początku obydwoje chcieliśmy dzieci, dom, podobny stosunek do pieniędzy i oszczędzania. Da się? Oczywiście, że tak. Jednak trzeba akceptować siebie i nie pozwolić, aby te różnice dominowały w związku i powodowały frustrację lub złość. My nadal jesteśmy w stanie zainspirować się tymi różnicami i dać się nim ponieść. Może dlatego udało nam się stworzyć zgodny, szczęśliwy związek?

Anna z Wrocławia

Kiedy przeciwieństwo może zadziałać?

Dużo mówimy o tym, że przeciwieństwa mogą na dłuższą metę szkodzić w związku, powodować konflikty, kłótnie i wprowadzać trudne emocje. Jednak mają one także moc scalania relacji. Chodzi o stały brak nudy. Przeciwieństwa są ciekawe, intrygują nas i zachęcają do bliższego poznania. Jeśli pozwolimy im się inspirować, fascynować i stale odkrywać jest szansa, że zawsze będą podsycały odrobinę tajemnicy pomiędzy małżonkami.

Zamiast traktować je, jak wady można spróbować spojrzeć na nie, jako wzbogacenie relacji, pielęgnować je i szukać w nich potencjału.

To może być trudne, ale wcale nie niemożliwe do zrealizowania. W naturalny sposób przeciwieństwa w związku dzielą, co nie musi być regułą. Niektóre przeciwieństwa mogą być okazją do nauki, rozwoju i próbowania nowych zachowań, pasji czy aktywności.

Para o wspolnych zainteresowaniach

Być może zainteresowania partnera zawsze były poza naszym zasięgiem i chęcią spróbowania przed związkiem. A teraz w towarzystwie okaże się, że będziecie się razem doskonale bawić? Dlatego warto potraktować przeciwieństwa jak okazję do poznawania nie tylko partnera, ale i siebie samych.

Związek oparty na przeciwieństwach – tak czy nie?

Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź, bo to kwestia mocno indywidualna. Duże znaczenie ma fakt, o jakie przeciwieństwa chodzi i jak bardzo ingerują one w naszą strefę wartości czy przekonań. Z drugiej strony różnice mogą być doskonałym podsycaniem ciekawości oraz zainteresowania partnerem.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby przełamać swoją niechęć i wypróbować pasję, która będzie Waszą wspólną. Może znajdziecie obszar zapewniający komfort i swobodę obydwojgu partnerów? Tańce, spacery, oglądanie seriali, wycieczki – idealne rozwiązanie musicie znaleźć razem.

Kluczowa jest rozmowa, akceptacja i wspólnie wypracowany kompromis. Bardzo ważne jest poszanowanie granic i potrzeb drugiej osoby. Nie można dopuścić do sytuacji, kiedy jedna osoba działa w zgodzie ze sobą, np. wyjeżdża na weekend, wychodzi solo na drinka czy zajęcia, a partner lub partnerka reagują zazdrością, zabraniają tych wyjść, kontrolują i sprawdzają. Wtedy taka relacja nie ma racji bytu na dłuższą metę.

Przeczytaj też: Jak żyć lepiej w związku, czyli wywiad z Katarzyną Miller

Para na zajęciach tańca

Przeciwieństwa się przyciągają? Bez wątpienia tak! Tylko, czy ten magnes jest na tyle silny, aby utrzymał wszystkie przyszłe burze, konflikty i kryzysy? Nie w każdym przypadku. Nie zmienia to jednak faktu, że warto. Próbować, poznawać, doświadczać. Związek to nieustanna praca, komunikacja i mierzenie się z codziennością, które nie zawsze jest kolorowa. Przeciwieństwa czasami się także odpychają, ale przecież to samo możemy powiedzieć o podobieństwach…

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce