Covidowy horror ślubny – czy będzie nadal trwać w 2022 roku?

Ślub i wesele to zwykle jedne z piękniejszych wydarzeń w życiu każdego człowieka. Przygotowujemy się do nich starannie i pieczołowicie, chcąc, aby wszystko wyszło tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Nie wyobrażamy sobie, że ceremonia mogłaby się w ogóle nie odbyć. Jednakże, jak pokazuje historia z przed roku, pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany wielu parom, które w ostatnim momencie musiały przekładać swoje wesela. Rozpoczął się istny horror covidowy, a końca sytuacji tej przez długi czas nie było widać. Wszyscy zastanawiali się, co robić dalej. Teraz, po kilku okresach zupełnego zamknięcia, żądamy od Państwa możliwości normalnego funkcjonowania i wprowadzenia takich środków zapobiegawczych, aby tak jak wiele innych branż, sektor ślubny mógł normalnie funkcjonować. Czy możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość?

Co działo się w branży ślubnej od marca 2020 roku?

Wszyscy pamiętamy marzec 2020 roku, gdzie z powodu rozprzestrzeniającej się na świecie pandemii Covid – 19, zaczęto powoli zamykać wszelkie miejsca i instytucje publiczne, a nam kazano siedzieć w domach, aby ustrzec się kontaktu z wirusem. Było to dla nas niezwykle szokujące, nigdy wcześniej bowiem nie przytrafiła się nam taka sytuacja. Zaczął się covidowy horror, ludzie stopniowo tracili pracę i możliwość prowadzenia swoich działalności. Wszelkie zgromadzenia publiczne zostały zakazane, co wiązało się również z koniecznością odwoływania i przekładania (nie wiadomo na kiedy) długo planowanych wesel. Taka sytuacja stanowiła niewątpliwie cios i dramat dla wielu par. Wydawało nam się, że taki stan rzeczy ulegnie szybkiej poprawie, jednakże byliśmy świadkami kilkukrotnego zamykania gospodarki. Zamrożenie branży ślubnej postawiło pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie wielu podwykonawców i usługodawców, związanych z organizacją wesel. W związku z tym, oczekiwaliśmy od rządu podjęcia konkretnych kroków, które miałyby na celu wprowadzenie środków zapobiegawczych, umożliwiających dalsze prowadzenie firm, bez konieczności zamykania ich. Dobrze prosperujące mniejsze oraz większe przedsiębiorstwa stanowią bowiem podstawę funkcjonowania każdej gospodarki rynkowej. Niestety, postulaty przedsiębiorców nie były wysłuchiwane i część z nich musiała zamknąć swoją działalność. A przecież to w gestii rządu jest zapewnienie możliwości pracy i dalszego rozwoju! Przedstawiciele branży ślubnej, którzy wykazali się wiedzą i doświadczeniem, ogromną pasją oraz zaangażowaniem, zdołali przetrwać te ciężkie czasy. Wymagało to od nich poświęcenia, prowadzenia dialogu z klientami i bycia elastycznym w wielu aspektach. Warto poznać listę sprawdzonych usługodawców. Od czerwca 2020 roku znów można było organizować ceremonię, lecz nikt nie wiedział, jak długo to potrwa. Brak decyzyjności w tej sprawie z pewnością przełożył się na spadek, jeśli chodzi o liczbę zawieranych małżeństw. W całym 2020 roku odbyło się ich 145 tysięcy, czyli o 38 tysięcy mniej, niż w poprzednim roku. W wielu obiektach przekładano ceremonię na przyszłe lata, w niektórych nie odbyło się nawet 80 % zaplanowanych wesel.

Jak radzono sobie z limitami gości na weselach?

Od czerwca 2020 roku wprowadzono ograniczenia, dotyczące możliwej liczby gości na weselach i wynosiła ona 50 osób. Część par dostosowało się do tych obostrzeń, inne zaś przełożyło śluby, aby móc wyprawić wymarzoną, dużą ceremonię. Były też sytuacje, w których organizowano potajemne wesela, imprezy w domu, czy też wynajmowano wielkie hale namiotowe i podpisywano umowy z salami weselnymi na kilka osobnych imprez jednocześnie.

Mniej gości w 2021 roku

Na pewno ograniczenia przyczyniły się do planowania bardziej kameralnych wesel w gronie najbliższych. Dużą popularnością cieszą się śluby w plenerze, jak również małe przyjęcia w restauracji i domu oraz wycieczki zagraniczne. Zwiększyła się też liczba ceremonii organizowanych w inne dni tygodnia niż weekend. Nikogo nie dziwią już zaślubiny odbywające się w środę lub w czwartek. Ze względu na to, iż pary nie chciały utracić wpłaconych zaliczek (z powodu odwoływania wesel w 2020 roku), tylko terminy w środku tygodnia były dostępne. Na pewno cała ta sytuacja, odcisnęła się mocno finansowo na branży ślubnej. Dlatego też postanowiliśmy działać, tworząc w naszej aplikacji WeddingDream.APP. pogotowie ślubne. Odpowiadamy tam na wszystkie pytania dotyczące organizacji wesel i służymy wsparciem. Jestem zdania, iż trzeba walczyć z zagrożeniem spowodowanym koronawirusem wszystkimi możliwymi środkami, dlatego też w razie wątpliwości, wystarczy się zalogować i skorzystać z naszej aplikacji.

Jak mogłoby być według mnie?

To, o czym pisałam już dużo wcześniej, czyli według mnie, można by było zorganizować to wszystko inaczej. W naszej redakcji wspominaliśmy o tym we wcześniejszych artykułach i wysyłaliśmy listy do rządu. Nasze rady były krytykowane, choć finalnie postanowienia te weszły w życie. Według mnie bardzo istotne jest namawianie najbliższych do testowania się lub przyjęcia dobrowolnie szczepionki. To drugie jest sprawą indywidualną każdego obywatela, jednakże zamiast tego, można zawsze wybrać badanie na obecność wirusa. Uważam, że Państwo powinno zapewnić bezpłatny dostęp do testów, chroniąc nasze zdrowie i przez to zapewniać dalszą możliwość normalnego funkcjonowania. Kolejne zamknięcie może totalnie zrujnować nasz kraj i w najlepszym interesie obecnego rządu jest zapewnienie odpowiednich środków zapobiegawczych. Przykładem tego, jak można organizować przyjęcia weselne w dobie pandemii, jest wcześniej opublikowany artykuł.

Podsumowując, moje postulaty względem rządu w obecnej sytuacji, są następujące:

  • Nie można dopuścić do kolejnego zamknięcia gospodarki, gdyż to może zupełnie zrujnować dalsze funkcjonowanie naszego kraju.
  • Żądam od Państwa wprowadzenia takich metod zapobiegawczych (edukacja, bezpłatne testy, rozporządzenia), które zapewnią nam profilaktykę prozdrowotną i możliwość dalszego prowadzenia firm.
  • Nauczeni doświadczeniem, musimy nauczyć się żyć ze świadomością, iż koronawirus sam nie zniknie i może nam jeszcze długo towarzyszyć. Powinniśmy wypracować takie strategie, aby móc dalej egzystować w zaistniałej sytuacji, bez szkody dla gospodarki.

Być może, gdyby postulaty te były wcześniej wprowadzone w życie, uderzenie w branżę weselną byłoby mniej dotkliwe.

para młoda w pandemii

Co przyniesie rok 2022?

Na szczęście, powoli wracamy do normalności, szczepienia i powszechne testy odnoszą swój skutek. W porównaniu z poprzednim rokiem, sytuacja jest znacznie lepsza i staram się pozytywnie patrzeć w stronę przyszłości. Są województwa, w których notuje się mniejszą liczbę szczepień i większą zachorowalność na Covid – 19, jednakże uważam, iż ewentualne zamknięcie powinno dotyczyć tylko tych miejsc. Powinniśmy wszyscy brać odpowiedzialność, za to, jak wygląda sytuacja naszej społeczności. Wszystko wskazuje na to, że ceremonie zaślubin nie będą opatrzone tak dużym stresem w związku z tym, czy w ogóle się odbędą. Zgodnie z panującymi trendami i przewidywaniami, sporo uroczystości odbędzie się w plenerze, ze zróżnicowaną liczbą gości. Niektórzy postawią na kameralne przyjęcia, inni wciąż będą chcieli świętować w dużym gronie rodzinnym, gdyż nie wyobrażają sobie swojego ślubu bez obecności krewnych. Jeżeli jesteście ciekawi, co będzie modne w kwestii organizacji wesel na najbliższe lata, zapraszam do zapoznania się z artykułem na temat trendów ślubnych.

Podsumowując obecną sytuację, możemy śmielej organizować wesela. Warto zatem już planować i rezerwować terminy na 2022 rok. Jak wiemy, ceny idą w górę i wiele par już przeniosło swoje ceremonie na ten właśnie okres. Dostępność usługodawców w ty czasie może być zatem mocno ograniczona. Radzę zatem założyć różowe okulary i ponieść się fantazji ślubnej 🙂 Stosując odpowiednią profilaktykę, zorganizujmy ceremonię, tak, jak to sobie wymarzyliśmy. Jest to bowiem jedno z najpiękniejszych i najważniejszych wydarzeń w życiu. A covidowy horror niech zostanie zapomniany na zawsze!

aplikacja ślubna Izabela Janachowska

Dyskusja

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce