A Ty? Co zrobisz z suknią po ślubie?

Czekałaś na nią całe życie. Pewnie wiedziałaś, jak powinna wyglądać na długo przed tym, kiedy Twój ukochany zadał Ci w końcu to najważniejsze pytanie. Znalazłaś ją i od pierwszej chwili wiedziałaś, ze to właśnie ta, że pasujecie do siebie idealnie. I ta historia miałaby się skończyć tuż po weselu?

Co zrobisz ze swoją ukochaną suknią ślubną, skoro już masz męża? Tak po prostu ją wyrzucisz?

Zobacz, jaki mam pomysł na to, żebyście nie musiały się rozstawać. 

Pamiątka na lata

Moja suknia ślubna to dla mnie wspaniała pamiątka tego wyjątkowego dnia. Lubię na nią patrzeć i wspominać chwile, kiedy w towarzystwie naszych bliskich i przyjaciół ślubowaliśmy sobie miłość i wierność. Czasami nawet ją zakładam- uwierzcie lub nie, ale mimo upływu lat nadal się w nią mieszczę, choć nie wiem, czy dałabym radę przetańczyć w niej całą noc 😉 

Trud rozstania

Jeśli, tak jak ja, jesteś sentymentalna to nie rozstaniesz się z najważniejszą kreacją w swoim życiu tak łatwo. Moja suknia do niedawna wisiała w garderobie i zajmowała tam naprawdę dużo miejsca. Czasami mnie to nawet denerwowało, ale wiedziałam, że nie jestem gotowa na to, żeby się jej tak po prostu pozbyć. Szukałam więc sposobu, co zrobić z suknią po ślubie tak, żeby można się nią było cieszyć i jednocześnie nie zagracić nią przestrzeni. Pomysł przyszedł do mnie… z Ameryki. 

Suknia sprzed lat

Jakiś czas temu spotkałam się z moją znajomą, która przez kilka lat mieszkała w Stanach Zjednoczonych, tam też wzięła ślub. Nie byłabym sobą, gdybym nie wypytała o szczegóły ceremonii i przyjęcia, ale też o jej stylizację.

Kiedy zapytałam o jej suknię powiedziała tylko „Czekaj, pokażę Ci”.

Spodziewałam się, że sięgnie po album ze zdjęciami, ale z garderoby wyszła z dosyć dużym, złotym pudełkiem… Jeśli były to fotografie, to musiałoby ich być naprawdę bardzo dużo. Szybko się jednak okazało, że w tajemniczym pudle znajdują się nie zdjęcia, a jej suknia. Pięknie złożona, idealnie wyeksponowana. Sama właścicielka powiedziała, że wygląda dokładnie tak, jak 14 lat temu. To było to! 

Poszukiwania na skalę światową

Nie muszę Wam chyba mówić, że ten pomysł baaardzo mi się spodobał i postanowiłam, że od teraz tak właśnie będę przechowywać także swoją suknię. Proste. Znajdę odpowiednie pudło, zamówię i moja suknia w końcu znajdzie swoje miejsce. Wtedy nawet jeszcze nie wiedziałam, że właśnie zaczęły się schody. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że takie pudła wcale nie są ogólnodostępne. Znalazłam tylko kilka miejsc, które ma je w swojej ofercie.

Niestety, kiedy je zamówiłam i otrzymałam okazało się, że ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Co więcej, zarówno w Stanach jak i Wielkiej Brytanii bardzo drogie- ceny często przekraczają 100 a nawet 200 dolarów, a i wysyłka do Polski swoje kosztowała. Uwierzcie, wydanie 1000,00 zł na pudło, które już na starcie jest zniszczone nie należy do przyjemności. Skoro więc nie znalazłam niczego, co spełniałoby moje oczekiwania postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. I tak powstało…

Złote pudło

Jestem przekonana, że wszystkie Panny Młode, które, tak jak ja, nie wiedzą, co zrobić z suknią po ślubie znajdą w tym pudełku rozwiązanie tego problemu. Estetycznie wykonane, złote pudło pomoże Ci zachować Twoją ślubną kreację w idealnym stanie przez długie lata.

Metaliczne, złote wykończenie sprawi, że całość będzie pięknie się prezentować w szafie, czy garderobie, a Ty będziesz mogła patrzeć na swoją suknię za każdym razem, kiedy będziesz miała na to ochotę. Dzięki specjalnej, przeźroczystej przykrywce nie będziesz nawet musiała wyjmować swojej sukni z pudła, żeby pokazać ją swoim bliskim już po ślubie.

Tylko pamiętaj, zanim ją schowasz w pudle na suknię wyczyść ją i oddaj do krawcowej, żeby naprawiła ewentualne usterki po najlepszym weselu w Twoim życiu 🙂 A jeśli będziesz gotowa na rozstanie, sprzedasz ją lub oddasz- w końcu będzie jak nowa.

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

To również cię zainteresuje

Zmysłowe przezroczystości

Chyba nikt, kto choć trochę śledzi ślubne trendy, nie ma żadnych wątpliwości co do tego, jakie sukienki są w tym roku naprawdę hot. Mniejsze i większe przezroczystości podbijają światowe

Czytaj więcej »
Dwie suknie ślubne - plusy i minusy - zdjęcie 4

Dwie suknie ślubne – plusy i minusy

W weselach w XXI wieku uwielbiam to, że tradycja łączy się z nowoczesnością. Współczesne pary młode wplatają w swój wielki dzień „coś starego” i „coś pożyczonego”, jednocześnie nie zapominając o stworzeniu ślubnego

Czytaj więcej »

Wszelkie pytania, uwagi i propozycje dotyczące funkcjonowania serwisu
weddingdream.com
proszę kierować na adres: redakcja@weddingdream.com

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska | Copyright 2014-2019 | Polityka prywatności