8 sprawdzonych rad, jak wybrać idealne buty do ślubu

Idealne buty do ślubu powinny spełniać tylko (i aż) trzy warunki: muszą pasować do stylu całej kreacji, być przepiękne i… tak wygodne, żebyś prawie nie czuła, że masz je na stopach. W końcu w dniu ślubu ze szczęścia fruwamy nad ziemią i nic nie powinno nam w tym przeszkadzać.

Czy połączenie tych wszystkich cech jest możliwe? Ależ tak.
Podpowiadamy, jak wybrać idealne buty do ślubu. 

Nie zwlekaj z zakupem butów do ślubu, ale też nie kupuj ich, gdy nie masz jeszcze sukienki 

Kiedy więc najlepiej kupić buty do ślubu? Od razu, jak tylko wybierzesz lub upatrzysz sobie sukienkę. Znając jej styl, materiał, odcień i długość, będziesz mogła dobrać odpowiedni model. Częstym błędem jest myślenie, że możemy wcześniej kupić białe buty do ślubu, bo suknia też będzie biała, a przecież odcienie bieli mogą się diametralnie różnić i nie wygląda to najlepiej (odcienie dopasowujemy zawsze w świetle dziennym, a nie sztucznym, bo przekłamuje kolory). Pamiętaj też, że buty ślubne musisz zabierać na każdą przymiarkę sukni, bo do wysokości obcasa krawcowa dopasowuje długość sukienki.
I jeszcze jedna mała rada: jeśli zdecydowałaś się na szpilki z bogatymi zdobieniami, sprawdź, czy ozdoby nie zahaczają o brzeg sukni, bo wtedy kłopoty murowane.

Przymierzaj, przymierzaj i jeszcze raz przymierzaj

Oczywiście najłatwiej jest kupować buty do ślubu w sklepach stacjonarnych. Możesz od razu obejrzeć je dokładnie ze wszystkich stron, sprawdzić materiał, jakość wykończenia  i przymierzać do woli. Musisz przecież sprawdzić, jak buty dopasowują się do kształtu twojej stopy i jak się w nich chodzi, stoi, biega… Ale co zrobić, gdy wypatrzyłaś sobie wymarzone buty do ślubu w sklepie internetowym? Zaryzykuj. Przecież zawsze możesz zwrócić. Rozważ wtedy zamówienie butów w dwóch rozmiarach, żeby zobaczyć, czy przypadkiem w większym nie będzie Ci wygodniej (zawsze możesz włożyć do nich silikonowe wkładki na wysokości śródstopia). Zamówienie do domu ma tę zaletę, że możesz przeciągnąć czas mierzenia. Ponoć najlepiej ponosić je przez godzinę, by naprawdę wiedzieć, jak się w nich czujesz i… czy w nich wytrzymasz cały dzień i weselną noc.

Przeczytaj także: 10 rzeczy, których nie powinnaś robić tuż przed ślubem

Najlepsze są buty z naturalnej skóry lub z satyny

Zachwyciły cię szpilki z ekologicznej skóry. Są tanie, ładne, ale sztuczny materiał może okazać się nieprzewiewny i mało elastyczny, a wtedy o otarcia  nietrudno. Dlatego eksperci radzą, by raczej postawić na buty z naturalnej skóry. Wybierz miękką, dobrej jakości. Sprawdź starannie wykończenia, szczególnie szwów, które czasem lubią uwierać. Stylowo i kobieco wyglądają buty z zamszu, ale łatwo się brudzą – weź to pod uwagę, jeśli planujesz plenerowy ślub lub sesję zdjęciową.
Inna opcja? To buty z satyny. Są lekkie, wygodne, stopa w nich oddycha, a po ślubie możesz je zafarbować na dowolny kolor (takie usługi są już dziś dostępne na rynku).

Przeczytaj także: Najpiękniejsze buty ślubne

Nie szalej z wysokością obcasów

Pamiętaj, że w ślubnych butach spędzisz  kilkanaście godzin, a wiele z nich na stojąco lub w tańcu – wybierz więc taką wysokość obcasa, w której będziesz czuć się swobodnie. Twój komfort jest tu najważniejszy. Dlatego, jeśli na co dzień nie chodzisz w szpilkach, lepiej nie szalej z wysokością obcasów (najbezpieczniejsza wysokość to 6-7 cm). Coraz więcej młodych panien decyduje się też na płaskie buty, np. smukłe baleriny zdobione kryształkami. Rozważ również niższy obcas, gdy pan młody nie jest zbyt wysoki… 

Pokaż butami swój charakter

Niezwykłe jest to, jak  ślubne buty mogą wpłynąć na całość stylizacji. Niby ich prawie nie widać, a jednak… Biała suknia  zupełnie inaczej wygląda z delikatnymi białymi sandałkami ozdobionymi brylancikami, inaczej z eleganckimi szpilkami w odcieniu nude, a jeszcze inaczej, gdy dodasz do niej mocny kolor – odważne czerwone, niebieskie czy szmaragdowe szpilki. Wszystko zależy od tego, jaki efekt chcesz osiągnąć, czy stawiasz na tradycyjny, klasyczny look, czy chcesz być bardziej glamour, czy poszaleć i pokazać swój indywidualny styl. Pamiętaj tylko, jeśli decydujesz się na intensywny kolor, warto go gdzieś jeszcze powtórzyć np. w dodatku do stroju pana młodego lub kwiatach w wiązance.
Nowością ostatnio są też metaliczne kolory – złoto, srebro, brokat. Wszystko zależy tylko od Ciebie.

Przeczytaj także: Kolorowe buty do sukni ślubnej

Noś je po domu…

Rzadko kiedy od razu idealnie się czujemy w nowych butach. Z reguły musimy je trochę rozchodzić. Dlatego codziennie chodź w nich po domu. Wtedy nie tylko idealnie dopasują się do kształtu stopy, ale i odwrotnie – Twoje stopy przyzwyczają się do kształtu butów  i ich wysokości. Unikniesz wtedy ewentualnych zachwiań równowagi i będziesz pewnie w nich chodziła. Dowiesz się też, w którym miejscu mogą obcierać i możesz przetestować różne silikonowe wkładki i plasterki zabezpieczające stopę. To też dobry moment na sprawdzenie, czy buty przypadkiem się nie ślizgają… Masz jeszcze czas, by oddać je do szewca, by się z tym rozprawił.

Przeczytaj także: Szpilki – oswoimy razem wysokie obcasy!

Jedna para czy dwie?

Posiadanie dodatkowych butów ma wiele korzyści. Po pierwsze możesz zróżnicować obie pary: pierwsza na ceremonię (i do zdjęć!) – na wysokim obcasie , druga do tańca – na niższym lub bardziej stabilnym. Jedne mogą być bardziej odkryte, drugie – wygodniejsze, zabudowane, uwzględniające lekko opuchniętą, zmęczoną stopę. 
Pamiętaj tylko, że w zupełnie płaskich butach, możesz się potykać w długiej sukience, dlatego powinny mieć lekki obcas. Idealnie sprawdzą się tu specjalne buty do tańca.

Przeczytaj podobne wpisy o tej samej tematyce

To również cię zainteresuje

Jak przechowywać suknię ślubną?

Wasz ślub miał się odbyć w ciągu najbliższych kilku tygodni, ale został przeniesiony i zastanawiasz się, jak przechowywać suknię ślubną do przyszłego roku? Z takim problemem do Pogotowia Ślubnego Izabeli Janachowskiej

Czytaj więcej »

Wszelkie pytania, uwagi i propozycje dotyczące funkcjonowania serwisu
weddingdream.com
proszę kierować na adres: redakcja@weddingdream.com

Wedding Dream – Izabela Janachowska – Jabłońska | Copyright 2014-2019 | Polityka prywatności