Gaudi's Parc Guell in Barcelona

7 miejsc, które trzeba zobaczyć w Barcelonie

Organizacja ślubu i wesela to niemałe przedsięwzięcie. Angażujące rozmowy z managerami, wybór najbardziej optymalnych rozwiązań, pogodzenie interesów kilku stron – istne szaleństwo! Niemniej efekt – piękny ślub i świetna weselna zabawa – jest tego wart, nieprawdaż? Jeśli macie czas na podróż poślubną, choćby na 3 dni, pojedźcie! Nareszcie odpoczniecie i w końcu pobędziecie ze sobą sam na sam. Gdzie wyjechać? Polecam Barcelonę! To miasto pełne romantycznych zaułków, w którym dobrze się zje i napije (pyszna sangria!), a także spędzi fantastyczne chwile na szerokich, piaszczystych plażach. Co warto zobaczyć? Przeczytaj subiektywny ranking po miejscach idealnych dla Nowożeńców. 

Zobacz także: 7 europejskich, nieoczywistych miast na podróż poślubną

Barceloński pępek – Placa de Catalunya

Pierwszy punktem, do którego warto się wybrać po przyjeździe do Barcelony jest jeden z najbardziej rozpoznawalnych placów – Placa de Catalunya. Łączy on aż cztery dzielnice: Barri Gotic (dzielnica gotycka), Ciutat Vella (stare miasto), Raval oraz Eixample (elegancka dzielnica, w ramach, której znajdują się między innymi Sagrada Familia czy słynne wille Gaudiego – Casa Milà i Casa Batlló). Na Placu kończy się też słynna promenada La Rambla. Kataloński plac otaczają piękne secesyjne kamienice, w niektórych znajdują się siedziby największych hiszpańskich banków, choć Was na pewno bardziej zainteresuje budynek o charakterystycznej półokrągłej bryle. To słynny dom handlowy El Corte Ingres, warto wejść do niego nawet, jeśli nie planujecie większych zakupów.

Na ostatnim piętrze znajduje się, bowiem wielki taras widokowy, z którego rozpościera się piękny widok na okoliczne ulice. Ciekawostką jest położony na 5. piętrze sektor „List ślubnych” utworzony z myślą o Młodych Parach. To nic innego jak miejsce do komponowania ślubnej listy prezentów, z której później goście tylko wybierają pozycje, które chcą sfinansować (wow!). Wracając jeszcze do samego Placa de Catalunya – warto usiąść u stóp fontanny znajdującej się na środku placu, otoczonej pięknymi XIX-wiecznymi rzeźbami i poobserwować zwykłych mieszkańców Barcelony. Tu naprawdę non stop coś się dzieje, a my możemy spokojnie tylko na to patrzeć, uff.

La Rambla

Najsłynniejszy deptak w Barcelonie ciągnie się od kolumny Kolumba w porcie do Plac de Catalunya. Po jego obydwu stronach biegnie jezdnia, dlatego niewskazane jest przechodzenie przez ulicę bez patrzenia się w prawo lub lewo (drogi są jednokierunkowe). Na La Rambla spotkamy zarówno sprzedawców pamiątek, jak i podróbek markowych toreb, zjemy lody, a także kupimy gazety i kwiaty. Warto przystanąć przy stolikach lokalnych artystów – jeśli interesujecie się sztuką – możecie znaleźć prawdziwe perełki. Nie sposób też przejść obojętnie obok licznych stolików restauracyjnych, które kuszą atrakcyjnym menu, a także… litrowymi słoikami wypełnionymi orzeźwiającą sangrią w otoczeniu świeżych owoców.

Zobacz także: Podróż poślubna, która nie zrujnuje portfela

Dzielnica Gotycka i katedra św. Eulalii

Barri Gotic znajduje się w centralnej części Barcelony i jest najbardziej klimatyczną dzielnicą miasta. Ciasne uliczki ciągnące się wzdłuż średniowiecznych kamienic i obiektów sakralnych skłaniają do romantycznych uniesień. Nie trudno znaleźć tu przytulny zaułek, w którym można nieco zapomnieć się z ukochanym. Dzięki grubym murom Dzielnicę Gotycką warto zwiedzać w południe, gdy słońce operuje wysoko, a my łakniemy cienia.

Polecam zwiedzenie okazałej katedry św. Eulalii, a zwłaszcza wjazd na wieżę, z której rozpościera się obłędny widok na miasto. W środku zachwycą Was wysokie gotyckie portyki oraz piękne, kolorowe witraże. Nie omińcie też wirydarzu, gdzie wśród spokoju, cienia i zieleni znajduje się niewielka fontanna, w której pławią się… gęsi. Jest ich zawsze trzynaście, bo tyle lat miała święta Eulalia, patronka Barcelony, która zginęła w 303 roku w obronie wiary. Legenda głosi, że gęsi są strażniczkami katedry i jeśli znikną to katedra się zawali, a sama Barcelona spłonie doszczętnie. Polecam Wam również spacer krętymi średniowiecznymi uliczkami, przy których znajdują się piękne sklepiki oferujące między innymi ceramikę, galanterią skórzaną czy oryginalną biżuterię. To również zagłębie klimatycznych knajpek, barów tapas, piekarni czy sklepów z hiszpańskimi specjałami, jak sery czy długo dojrzewające wędliny.

Bajkowy Park Güell

Zaledwie kilka przystanków od ścisłego centrum leży w całości zaprojektowany przez Antonio Gaudiego, Park Güell. Początkowo miał być osiedlem dla zamożnych barcelońskich rodzin. Budowa rozpoczęła się w 1900 roku i trwała czternaście lat, jednak projekt w pierwotnym założeniu nigdy nie został zrealizowany. W 1922 roku władze miasta wykupiły teren i przekształciły go w miejski park. To niewątpliwie oaza zieleni – pióropusze egzotycznych palm, kaktusy, eukaliptusy, cyprysy, drzewka oliwne i figowe, a także rozłożyste korony dębów i sosen idealnie współgrają z kolorowymi krzewami i pięknie pachnącymi kwiatami. Ta cudowna flora stanowi jednak tylko tło dla zadziwiających architektonicznych form wymyślonych przez Gaudiego. Kataloński architekt zawsze mocno inspirował się naturą i te realizacje są tego najlepszym dowodem. Rozkład budynków, dróg i rzeźb został idealnie dostosowany do dość stromej topografii terenu. Zachwycające kamienne wiadukty oparte na filarach przypominających pnie drzew i palm, wykute w skałach jaskinie czy ławki przypominające kształtem słynny „żelazny tron” z „Game of Thrones” to tylko kilka przykładów, jakie zobaczymy w parku.

Znaczna jego część opiera się o strop Sali Kolumnowej, która w zamierzeniu Gaudiego miała pełnić funkcje osiedlowej hali targowej. Na dachu Sali znajduje się znany z widokówek balkon w kształcie węża, z którego rozpościera się jedna z piękniejszych panoram na Barcelonę. Z uwagi na dużą liczbę turystów część, w której znajdują się najbardziej rozpoznawalne projekty Gaudiego – Sala Kolumnowa, rzeźba Salamandry czy znajdująca się na Placu Natury ławka wykonana techniką trecandís (kamień ozdobiony kolorowymi kawałeczkami ceramiki) oraz bajkowa Casa Rosa (pilotażowy dom osiedla Eusebiego Güella) – jest płatna. Bez wcześniejszej rezerwacji nie macie szans zobaczyć tych cudów, chyba, że przyjdziecie do parku po godz. 19. Można jednak bezpłatnie zwiedzić część ogólnodostępną, z której widać równie wspaniale panoramę miasta, a także podziwiać opisane wyżej wiadukty czy kamienne ławki. 

Zobacz także: Wakacje idealne — Seszele

Największe dzieło Antonio Gaudiego – Sagrada Familia 

Jeśli chcecie zobaczyć od środka to największe dzieło Antonio Gaudiego, warto pomyśleć o tym jeszcze przed wyjazdem. Wstęp do Świątyni Pokutnej Świętej Rodziny – taka jest oficjalna nazwa Sagrada Familia – jest mocno limitowany, i choć bilety nie należą do tanich, szybko się rozchodzą. Rezerwację najlepiej zrobić przez internet wybierając konkretny dzień i godzinę zwiedzania. Katedrę zaczęto budować w 1882 roku, a koniec przewidywany jest na 2026 rok. Gaudi inspiracji szukał w gotyku katalońskim i średniowiecznej symbolice, a ponadto dążył do przedstawienia świątyni, jako żyjącego organizmu, którego detale mają nawiązywać do przyrody. Sagrada Familia bazuje, więc na elementach odwołujących się do królestwa: roślin (kamienny las kolumn), zwierząt (ornamentyka), minerałów (witraże) i człowieka (rzeźby oraz kolumny symbolizujące żebra).

Całość zwieńczyć ma 18 wież, które symbolizują apostołów, ewangelistów, Maryję i Chrystusa. Gdyby nie udało się Wam zwiedzić świątyni od środka, warto zajrzeć do niej przez „dziurkę od klucza”, uczestnicząc w porannej mszy świętej odprawianej w krypcie świątyni. W jednej z naw pod rzeźbą Najświętszej Marii Panny leży marmurowa płyta z napisem Antonius Gaudi Cornet (1852-1926) – jeśli ją znajdziecie oznacza to, że stoicie przy grobie najsłynniejszego katalońskiego architekta, którego życie przerwało niefortunne wejście na tory tramwajowe…

Różnorodność Wzgórza Montjuïc 

Spacerując po Barcelonie trudno nie dostrzec górującego na południowym zachodzie wzgórza Montjuïc. Mimo, że sam szczyt ma tylko 173 metry n.p.m. to dzięki szerokiemu, płaskiemu szczytowi wydaje się zdecydowanie wyższym wzniesieniem. Z jednej strony otula je gęsta zabudowa miasta, z drugiej podlewają wody Morza Śródziemnego, które wpływają do ogromnego portu mieszczącego się u jego stóp. Kiedyś Montjuïc pokrywał gęsty las, a do końca XV wieku mieścił się tu stary żydowski cmentarz, jednak wzgórze przeszło niemałą metamorfozę. Na szczycie pojawiły się kaskadowe parki z imponującymi wodospadami, zielone alejki, a także ogród botaniczny i teatr grecki. Na uwagę zasługuje między innymi Castell de Montjuic, forteca zbudowana z XVII wieku.

Obecnie mieści się tu muzeum wojskowe. Na wzgórze można wejść pięknymi, kamiennymi schodami z Plaça d’Espanya lub wjechać kolejką linową Teleferico. Na Montjuïc prócz fortecy znajdują się też liczne obiekty sportowe, modernistyczne galerie, parki z rzeźbami katalońskiego artysty Joana Miró, monumentalny Palau Nacional, w którym mieści się Muzeum Narodowe Sztuki Katalonii oraz Poble Espanyol, czyli Miasteczko Hiszpańskie. Jest to dość niezwykłe muzeum architektoniczne, w którym mieści się ponad sto budynków odtworzonych w pełnej skali pochodzących z 15 autonomicznych części Hiszpanii.

Wielka woda, szeroka plaża i ryba

Będąc w Barcelonie, nie można nie być na plaży. Miasto ma ich aż dziesięć, ale najpopularniejsza jest Barceloneta, do której bez problemu dotrzemy z centrum metrem. Plaża ma ponad kilometr długości, jest szeroka i piaszczysta, ma łagodne zejście do morza, a także bogatą infrastrukturę gastronomiczno-rekreacyjną. To idealne miejsce na romantyczny spacer czy nocną kąpiel w ciepłych wodach Morza Śródziemnego.

Polecam waszej uwadze bary tapas, w których za niewielką kwotę można spróbować doskonałych katalońskich specjałów. Przy Barcelonetcie umieszczony jest też słynny projekt Franka Gehry’ego, czyli Złota ryba (Peix d’or). Rzeźba znajduje się między najwyższymi wieżami Barcelony – Torre Mapfre i Hotel Arts.

Nie sposób wymienić wszystkich atrakcji, jakie czekają na Was w Barcelonie. Ile by się tych miejsc nie poleciło, zawsze znajdzie się w mieście przestrzeń, o której nikt jeszcze nic nie napisał. I może dobrze, bo jeśli Wy ją odkryjecie, będzie ona tylko dla Waszych oczu. Buen Viaje! 

Tekst: Justyna Kozubska-Malec

Jakie miasta warto odwiedzić oprócz Barcelony? Na Instagramie @weddingdreamcom znajdziecie jeszcze 9 innych propozycji!

View this post on Instagram

Są tu miłośnicy wielkomiejskiego gwaru? Jeśli zamiast wypoczywać na rajskiej plaży wolicie poznawać nowe, ciekawe miejsca, to miesiąc miodowy w którejś z metropolii będzie dla Was strzałem w 10! Spędźcie razem czas na eksplorowaniu zabytków i kultury miasta. Przejdźcie się urokliwymi uliczkami Paryża, zejdźcie lunch w rzymskiej trattorii, przejedźcie się nowojorską taksówką, albo podziwiajcie imponujące drapacze chmur w Dubaju. To tylko niektóre z opcji. Świat stoi przed Wami otworem i tylko czeka, żebyście razem go poznali. To jak? Jakie miasto chcielibyście zobaczyć najbardziej? ————— Are there any fans of the city rush? If you prefer to explore new, interesting places, a honeymoon in one of the big cities will be a great choice for you! You’ll spend time together exploring monuments and cultures. Take a walk on the charming streets of Paris, eat lunch in a trattoria in Rome, take a New York cab or admire impressive skyscrapers in Dubai. Those are only some of the options. The world is at your disposal and waits to be explored. So? Which cities would you like to visit the most? Fot. 1. Tokio @lugares_maravillosos 2. Paryż @perfect_europe 3. Rzym @captureditaly 4. Nowy Jork @laurine_mn 5. Los Angeles @travel.to.usa 6. Sydney @prolens_photography 7. Dubaj @placestovisitindubai 8. Praga @map_of_europe 9. Moskwa @t4.moskva 9. Barcelona @wonderlust.barcelona #city_explore #cityvibes #bigcitylife #cityviews #tokio #honeymoontrip #honeymoonideas #honeymoontime #cityexplore #weddingdreamcom #teamweddingdream

A post shared by  Wedding Dream (@weddingdreamcom) on

Zdjęcia: iStock

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

WIĘCEJ DO ODKRYCIA

Pierwszy taniec: najbardziej wzruszające klipy

Ślub to wydarzenie, które generuje mnóstwo wzruszających sytuacji. Błogosławieństwo, przysięga, życzenia… Wszystkie te elementy z pewnością poruszą nie tylko Was, ale także Waszych gości. Jak się okazuje

30 piosenek na pierwszy taniec

30 piosenek na pierwszy taniec

Pierwszy taniec to obowiązkowy punkt w harmonogramie niemalże każdego wesela. Rozpoczyna zabawę i niejednego gościa doprowadza do łez wzruszenia. Do tego jest też zazwyczaj pierwszym (i być może